Lancia Kappa Coupe - śladami Flaminii

Środa, 14 lutego (00:00)

W "Motorze" nr 40 z 4 października 1997 roku - prezentacja Lancii Kappy w rzadkiej wersji Coupe (powstało tylko 3271 egzemplarzy).

Kappa jest najlepszym dowodem, że Lancii w koncernie Fiata wyznaczono rolę marki luksusowej. Do wniosku tego można dojść patrząc zarówno na trzybryłową wersję tego modelu, jak i kombi czy coupe.

Tym ostatnim pokonałem kilka tysięcy kilometrów, przemierzając Włochy z północy na południe aż po Neapol.

To wystarczy, by powiedzieć, że czarna dwudrzwiowa Lancia wzbudza kontrowersje. Jednym się nie podoba, inni widzący w niej nawiązanie do modelu z początku lat 60. twierdzą, że jest udanym autem.

Osobiście mam tzw. mieszane uczucia. Gdybym mógł w jakiś sposób wpłynąć na wygląd tego samochodu, byłbym zwolennikiem obniżenia linii jego dachu, zmiany wystroju przodu w porównaniu z limuzyną i w inny sposób zrealizowanego nawiązania do Flaminii, którą pamięta już chyba tylko starsze pokolenie Włochów.

Najprawdopodobniej właśnie z myślą o nich kształtowano sylwetkę Kappy Coupe.

Drugą i zasadniczą grupę jej zwolenników mogą, według mojej oceny, stanowić osoby w średnim wieku na wyższych stanowiskach, którym po prostu nie wypada poruszać się wyzywającym wozem sportowym. Szukają oni właśnie aut nobliwie wyglądających, o luksusowym wnętrzu i dobrych osiągach.

Pod tymi dwoma względami Lancia zasługuje na wysokie noty. Deska rozdzielcza, przejęta bez większych zmian z modelu podstawowego, bardziej pasuje nawet do Coupe niż do limuzyny. Dzieje się tak zapewne z powodu wysuniętej na pierwszy plan, łagodnie spływającej "drewnianej" konsoli środkowej, w której rolę głównego elementu gra wielofunkcyjny wyświetlacz o sporych rozmiarach.

Bez wątpienia estetykę wnętrza podnosi tapicerka z jasnej, delikatnej skóry. Uwagę zwracają też wygodne fotele. Duży zakres ich regulacji, w połączeniu z przestawną kierownicą zadowoli kierowców o zróżnicowanym wzroście.

Zmniejszenie o 12 centymetrów odległości między osiami o dziwo nie przekreśliło wygodnego podróżowania z tyłu. Co prawda nie jest tak przestronnie, jak w zwykłej Kappie, niemniej miejsca na nogi w zasadzie nie brakuje. Jednocześnie niewielkie zmiany wprowadzone w tylnej części nadwozia, tylko w minimalny sposób ograniczały pojemność bagażnika.

Podstawowy model Lancii Kappa Coupe napędzany jest silnikiem o 5 cylindrach, odmiana luksusowa jednostką V6. Niejako dodatkowo, głównie z myślą o rynku włoskim oferowana jest wersja R4 2.0 Turbo i tą właśnie jeździłem. Rozwija ona dużą moc przy relatywnie małej pojemności, jest więc dość wysilona (z 1 litra wyciągnięto 103 KM). Silnik odznacza się jednak wysokim momentem obrotowym, bo wynoszącym blisko 300 Nm. Kręci się on do 6900 obr/min, pozwalając osiągać na poszczególnych biegach prędkość: 55, 100, 165, 220 i 235 km/h.

Ponieważ na "piątce" przy 100 km/h obroty nie przekraczają 2,5 tys./min, autostradami podróżuje się dość oszczędnie (ok. 10 dm3/100 km) i, co trzeba przyznać, bardzo cicho, nawet gdy poruszamy się dwukrotnie szybciej. Oczywiście w mieście prawie 1,5-tonowe auto musi spalać o ok. 50% paliwa więcej. W tej klasie pojazdów liczy się jednak bardziej elegancja, styl i komfort jazdy.

Tekst i zdjęcia: Wojciech Sierpowski; "Motor" 40/1997

Używana Lancia Kappa (1994-2001) – OPINIE O SAMOCHODACH

Lancia Thema 3.0 CRD Executive - test – TESTY I PORÓWNANIA

Lancia Y10 - mini Mercedes? – "MOTOR" Z PRZESZŁOŚCI

Motor

Podziel się

Twój komentarz może być pierwszy

Gość

Piszesz jako Gość