Subaru Outback 2.5i Exclusive - test

Wtorek, 25 grudnia 2018 (01:50)

Outback to skromne, ale bardzo wszechstronne i dopracowane auto. Testujemy wersję 2.5 po niedawnej modernizacji.

Trzy lata po debiucie aktualna generacja Outbacka przeszła face lifting. Zmieniono m.in. przedni zderzak, reflektory (teraz są skrętne), grill i lusterka boczne, a także zmodyfikowano wnętrze.

Dla rodziny jak znalazł

Outback to jedno z najprzestronniejszych kombi klasy średniej.

Cztery dorosłe postawne osoby będą miały znakomite warunki podróży. Na wszystkich - poza środkowym z tyłu - miejscach jest równie wygodnie, bo także oparcia kanapy mają znaczny (5-stopniowy) zakres regulacji kąta pochylenia.

Bagażnik ma sporą pojemność 559 l, choć mniejszą niż np. w Passacie (639 l). W wykorzystaniu przestrzeni przeszkadzają nadkola, a bezpieczne zapakowanie po dach uniemożliwia brak siatki oddzielającej od kabiny (to największy funkcjonalny mankament Outbacka).

Oparcia można także składać, pociągając za dźwignie umieszczone po bokach bagażnika, a pod jego podłogą wygospodarowano miejsce na duży schowek. Niestety oznacza to, że zamiast koła zapasowego znajdziemy zestaw naprawczy.

Kierowca ma w Outbacku bardzo dobre warunki "pracy". Na szczególną pochwałę zasługuje świetna widoczność.

Obsługa - także systemu multimedialnego - jest bardzo prosta, a jedyna nielogiczność to konieczność resetowania komputera pokładowego oddzielnym przyciskiem na desce, zamiast tymi służącymi do zmiany jego pozostałych ustawień.

Warto wspomnieć o takim "drobiazgu", jak bardzo duża powierzchnia oczyszczania przedniej szyby przez wycieraczki. Po lewej stronie, przy słupku pozostaje tylko minimalny fragment niewytartej powierzchni.

Outback jest seryjnie bogato wyposażony w układy wspomagające kierowcę (ich zbiorcza nazwa to EyeSight, od kamer, które stanowią najważniejszy element systemu).

Do dyspozycji są m.in. asystenci pasa ruchu (może utrzymywać na nim auto, dokonując korekt kierunku jazdy, lub tylko ostrzegać o przekroczeniu linii) i martwego pola, system automatycznego hamowania w przypadku ryzyka kolizji oraz aktywny tempomat. Działa on wyjątkowo sprawnie i płynnie - hamowanie jest delikatne, co wcale nie jest regułą.

Komfort pierwszej klasy

Jedną z największych zalet Outbacka jest jego układ jezdny. Zawieszenie pracuje niemal bezgłośnie i znakomicie radzi sobie z wybieraniem nierówności. Jedynie te poprzeczne następujące po sobie na zakręcie odczuwa się na kierownicy i delikatnie wytrącają one auto z toru jazdy.

Poza tym do właściwości jezdnych trudno mieć większe zastrzeżenia - mimo sporych przechyłów w szybko pokonywanych łukach Outback zachowuje stoicki spokój i prowadzi się neutralnie. Dzięki skutecznemu napędowi na cztery koła, dużemu prześwitowi (zmierzone 19,5 cm) i 18-calowym kołom z oponami 225/60 Subaru sprawnie radzi sobie w lekkim terenie.

Bez pośpiechu

Z oferty zniknął silnik wysokoprężny. Outbacka można kupić tylko z benzynowym boxerem. Rozwija on 175 KM, co zważywszy pojemność 2,5 l jest wartością, delikatnie mówiąc, skromną.

Mimo to dynamika jest wystarczająca: podczas pomiarów auto rozpędziło się od 0 do 100 km/h w 9,6 s - o 0,6 s lepiej niż wskazują dane fabryczne.

Boxera zestawiono ze skrzynią bezstopniową, która imituje zmiany siedmiu przełożeń i tylko podczas ostrego przyspieszenia silnik długo pracuje na maksymalnych obrotach. Gdy ktoś chce, może przekładnię przełączyć w tryb ręczny.

Obawy o znaczne spalanie potwierdziły się tylko w cyklu miejskim: zużycie paliwa oscyluje tu w granicach 11 l. Natomiast podczas spokojnej jazdy w trasie jest to nieco ponad 6 l. Na autostradzie, przy 140 km/h boxer potrzebuje około 9,5 l/100 km.

SUBARU OUTBACK 2.5i EXCLUSIVE: PLUSY I MINUSY

+ dużo miejsca w kabinie
+ niski poziom hałasu
+ znaczny komfort jazdy
+ bardzo dobra trakcja

- tylko przeciętna dynamika silnika
- brak czujników parkowania
- dość wysoka cena

SUBARU OUTBACK 2.5i EXCLUSIVE: PODSUMOWANIE

Wszystkie zalety SUV-a (przestronność, wygoda, zdolności terenowe), a do tego - stonowany wygląd.

Tekst: Adam Szczepaniak, zdjęcia: Krzysztof Paliński; "Motor" 27/2018

Używane Subaru Impreza WRX/WRX STi (2001-2007) – OPINIE O SAMOCHODACH

Używane Subaru Forester III (2008-2013) – SAMOCHODY UŻYWANE

Porównanie używanej Mazdy CX-7 i Subaru Forestera – OPINIE O SAMOCHODACH

Motor

Podziel się