Filtr kabinowy – jaki wybrać? Zwykły czy z węglem aktywnym?

Piątek, 25 stycznia 2019 (15:00)

Wymieniając filtr kabinowy, stajemy przed dylematem – czy warto dopłacać za produkt z węglem aktywnym, czy też może wystarczy wybrać zwykły, papierowy?

Choć producenci zalecają wymianę filtra kabinowego nawet co dwa lata lub rzadziej, to przy zanieczyszczeniu powietrza, z jakim mamy do czynienia w Polsce, warto to robić raz do roku.

W samochodzie przebywamy nawet ponad godzinę dziennie, a powietrze jest łapane znad jezdni, wraz ze spalinami i kurzem, dlatego warto dbać o jego dobre filtrowanie.

Dwa rodzaje

Kupując nowy filtr kabinowy, mamy możliwość wyboru nie tylko marki producenta, ale również materiału filtrującego: zwykły filtr ma wkład z bibuły, a droższe mają dodatkowo warstwę węgla aktywowanego, nazywanego też węglem aktywnym.

Filtry kabinowe pojawiły się na przełomie lat 70. i 80., a w roku 1991 dołączyły do nich wersje z węglem aktywnym.

Dziś mamy do wyboru filtr zwykły lub droższy z węglem aktywnym. Różnica cen bywa nawet dwukrotna.

Podstawową cechą filtra z węglem aktywnym jest dużo większa skuteczność, wynikająca z ogromnej powierzchni czynnej cząsteczek węgla, które w powiększeniu wyglądają jak gąbki. Znaczna powierzchnia adsorpcyjna przekłada się na skuteczne zatrzymywanie zanieczyszczeń przez długi czas. Węgiel aktywowany, dokładnie taki sam jak w tabletkach na biegunkę, jest w stanie wiązać toksyny, fenole, metale ciężkie, nikotynę, tlenki siarki i wiele innych zanieczyszczeń.

Dowodem jakości filtrowania warstwy węglowej jest pochłanianie zapachów, czego nie potrafi zwykły filtr papierowy.

Kiedy wybierać?

Cechy filtra z węglem aktywnym okazują się szczególnie cenne, gdy autem podróżują małe dzieci albo osoby z alergiami. W tych przypadkach wręcz powinno się stosować filtry tego typu.

Jeżeli podróżujemy dużo w ruchu miejskim i jesteśmy narażeni na wdychanie spalin, również warto wyposażyć samochód w skuteczniejszy filtr.

Węglowy nie dla każdego?

W starszych autach z bardzo słabym wentylatorem przewietrzania wnętrza warstwa węglowa może znacząco spowalnia przepływ powietrza. Tam rzeczywiście można pozostać przy filtrze zwykłym, który ma mniejsze opory.

Tekst: Marcin Klonowski, zdjęcia: Paweł Tyszko, archiwum; "Motor" 38/2018

Co ile tak naprawdę należy wymieniać olej? – SILNIK

Olej silnikowy, filtry, rozrząd - kiedy warto skracać terminy wymiany? – PORADY

Szokujące koszty części i napraw - na które samochody trzeba uważać? – EKSPLOATACJA

Skuteczne sposoby na zaparowane szyby – PORADY

Motor

Podziel się