Używana Honda Prelude

Środa, 8 maja 2019 (00:00)

W "Motorze" nr 51-52 z 18 grudnia 2006 roku - prezentacja używanej Hondy Prelude trzeciej generacji.

Honda Prelude trzeciej generacji nigdy nie była autem popularnym. Dziś ten wciąż atrakcyjny samochód powoli znika także z naszego rynku.

Sportowe samochody Hondy zawsze cieszyły się uznaniem miłośników motoryzacji na całym świecie. Niestety, w Polsce z wiadomych względów nigdy nie były popularne. Jednak modele, które zostają zapomniane przez kierowców bogatszych krajów, przeżywają zazwyczaj drugą młodość w Polsce.

Trzecia generacja sportowej Hondy Prelude jest samochodem rzadkim. Ciekawostką jest, że o wiele bardziej popularne są u nas młodsze i zarazem droższe odmiany modelu.

Do napędu tej sportowej Hondy posłużyła jedna jednostka benzynowa o pięciu odmianach mocy. Dwulitrowy silnik może mieć od 109 do 150 KM. Dostępne były także jednostki szesnastozaworowe z wtryskiem paliwa oraz katalizatorem spalin.

Użytkownicy zgodnie twierdza, że silniki Prelude są bardzo trwałe. To ciekawe, bo przecież Honda słynie z jednostek wysokoobrotowych. Skutkuje to na pewno zwiększonym zużyciem oleju (pojawiły się opinie, że w niektórych przypadkach w okresie między wymianami płynu potrzeba dolać nawet 2 l oleju silnikowego), ale jak się okazuje nie ma większego wpływu na trwałość.

Nadwozie Hondy Prelude zostało dobrze zabezpieczone przed korozją, jednak czas robi swoje i w wielu egzemplarzach widać już jej niewielkie ogniska.

Użytkowanie sportowej Hondy nie jest drogie. Auto w ruchu miejskim spala około 10 l/100 km. Pomimo poważnego już wieku bardzo rzadko się psuje, a elementy eksploatacyjne dostępne są od ręki. Klocki hamulcowe kupimy od 100 zł (zamienniki), tarcze od 200 zł/kpl., sprzęgło od ok. 600 zł, a tłumik od około 350 zł.

Nieco gorzej dostępne są elementy blacharskie. Trzeba ich szukać albo w drogim ASO, albo na rynku części używanych. Drzwi boczne z drugiej ręki kupimy za 220-300 zł, tylny zderzak za 150 zł. Zaskakująco tanie są szyby — 160 zł tylna oraz po 60 zł za tylne boczne.

Potencjalni nabywcy muszą liczyć się z tym, że kupują auto już leciwe, które mimo dobrej opinii może przysporzyć kłopotów. Z drugiej strony zachętą do zakupu jest niska cena oraz rewelacyjne właściwości jezdne.

HONDA PRELUDE (1986-1992): HISTORIA MODELU

1986: Wprowadzono do sprzedaży Hondę Prelude trzeciej generacji.

1987: W sprzedaży pojawił się model wyposażony w katalizator spalin.

1990: Wycofano z produkcji wersję 2.0/150 KM.

1992: W ofercie pojawił się następca.

UŻYWANA HONDA PRELUDE (1986-1992): NAJCZĘSTSZE USTERKI

Użytkownicy Hondy Prelude chwalą samochód za niewielką usterkowość.

Silniki przejeżdżają po 260 tys. km i więcej, bez potrzeby wykonywania remontu.

Niskie, twarde zawieszenie Prelude niezbyt dobrze znosi eksploatację na polskich drogach.

Za to części mechaniczne są łatwo dostępne.

Blacharskie - głównie w ASO i na rynku używanych. Leciwe auta mogą nosić oznaki korozji.

UŻYWANA HONDA PRELUDE (1986-1992): OFERTA RYNKOWA

Na rynku aut używanych o wiele częściej można spotkać Hondę Prelude czwartej i piątej generacji niż opisywaną wersję. Cóż, samochód powoli odchodzi do historii - nawet na naszym rynku. Cena konkretnych egzemplarzy zależy od ich stanu technicznego. Najtańsze dostępne są od 4500 zł, najdroższe za 9000 zł.

UŻYWANA HONDA PRELUDE (1986-1992): NASZYM ZDANIEM

PLUSY

Niska cena zakupu, dobre właściwości jezdne, niska usterkowość - jak na auto tak leciwe.

MINUSY

Mała podaż na rynku używanych, niewielka dostępność elementów blacharskich.

Tekst: Tomasz Korniejew, zdjęcia: Paweł Tyszko; "Motor" 51-52/2006

Używana Honda CRX (1987-1992) - GTI po japońsku – "MOTOR" Z PRZESZŁOŚCI

Używana Toyota MR2 (1989-1999) – "MOTOR" Z PRZESZŁOŚCI

Używana Toyota Celica GT-Four (1989-1993) – OPINIE O SAMOCHODACH

Motor

Podziel się