Subaru Outback 2.0D Comfort - test

Poniedziałek, 15 lutego 2010 (08:00)

Do nowego Subaru Legacy dołączyła jego podwyższona wersja – Outback. Ta krzyżówka kombi z SUV-em spodoba się fanom oryginalnych rozwiązań.

Subaru zawsze kierowało swoje samochody do klientów o oryginalnych upodobaniach, stąd obecność takich rozwiązań jak stały napęd Symmetrical AWD, silniki bokser czy szyby bez ramek. Te dwie pierwsze cechy na szczęście pozostały w Outbacku, niestety drzwi są już tradycyjne.

Biorący swoją nazwę od australijskich pustkowi Outback to już czwarta generacja podwyższonego Legacy kombi. Dzięki prześwitowi wynoszącemu ponad 20 cm i stałemu napędowi na cztery koła, Outback nie ustępuje zdolnościami terenowymi takim SUV-om jak Honda CR-V, Toyota RAV4 czy Mitsubishi Outlander. Jest jednak znacznie od nich niższy i ma większy rozstaw osi. Zdecydowanie wygrywa, jeśli chodzi przestronność w kabinie. Ta ostatnia poprawiła się w stosunku do poprzednika do tego stopnia, że jesteśmy nawet gotowi wybaczyć obecność drzwi z ramkami.

Testowany egzemplarz to wersja z 4-cylindrowym dieslem w układzie  bokser. Choć to oryginalne rozwiązanie stosuje tylko Subaru, silnik zbiera same pochwały. Może wyciszenie nie jest jego najmocniejszą stroną, ale relacja osiągów do spalania prezentuje najwyższy poziom. Zużycie paliwa w mieście nie przekracza 7,6 l/100 km. To chlubny przypadek, gdy dane fabryczne pokrywają się z rzeczywistością.

Niestety praca skrzyni biegów zasługuje na krytykę. W zmianę przełożeń trzeba włożyć dużo siły, a "dwójce" zdarza się zazgrzytać. W przypadku diesla, sześciobiegowy "manual" jest jedynym wyborem.

Napęd Symmetrical AWD jest niezrównany, jeśli chodzi o wyjazd ze śniegu lub błota, ale z gazem lepiej obchodzić się ostrożnie, bo Outback dość łatwo wpada w nadsterowność. Nad bezpieczeństwem kierowcy czuwa układ stabilizacji toru jazdy VDSC.

Wyposażenie wersji Comfort jest prawie pełne: znalazły się w nim nawet fotele z pamięcią ustawienia. Zabrakło tylko czujników parkowania.  Standardem jest układ samopoziomowania tylnej osi. Na pokładzie znajduje się ISR - Inteligentny System Ratunkowy. Moduł GPS i GSM w przypadku wykrycia gwałtownego przeciążenia lub przechyłu nadaje sygnał do centrali, co pozwala podjąć błyskawicznie akcję ratunkową.

Rywale Outbacka to Audi A4 Allroad i Volvo XC70. Cena XC70 w wersji 2.4D to 179 tys. zł, natomiast Audi i Subaru kosztują po ok. 148 tys. zł. Za Subaru przemawia świetny silnik i napęd, lepsza jest też przestronność i poziom wyposażenia, natomiast sieć serwisów wypada skromniej.

Tymon Grabowski

Motor

Podziel się