Używana Toyota Celica (1999-2005)

Czwartek, 6 grudnia 2012 (09:10)

Mimo upływu 13 lat od debiutu, Celica to wciąż atrakcyjne auto. Jest niezawodna, ale zabrakło jej charakteru poprzedników.

Z początku Celica o oznaczeniu T23 wydała się fanom modelu obiecująca, szybko jednak przyszło rozczarowanie - w ofercie zabrakło turbodoładowanej wersji 4WD, dostępnej w poprzednich generacjach.

Oryginalne nadwozie, mimo że znamy je od 13 lat wygląda wciąż świeżo, podobnie prezentuje się wnętrze auta. Z przodu cieszy sporą jak na coupe przestronnością. Z tyłu znajdziemy tylko dwa miejsca przeznaczone raczej dla dzieci, bądź do przewiezienia kogoś na krótkim dystansie. Korzystanie z bagażnika mogą uprzykrzyć słabe siłowniki tylnej klapy. Są nietrwałe, a do tego drogie. Zamienniki dobierane na wymiar nie zawsze się sprawdzają - mają za małą lub za dużą siłę.

Trudno zaakceptować niską jakość powłoki lakierniczej. Jest ona bardzo podatna na zarysowania i często już zmatowiała. Lepiej pod tym względem wypadają lakiery metaliczne. Podzielone są opinie użytkowników co do korozji w tym modelu. Niektórzy nie zauważają jej wcale mimo intensywnej, zimowej eksploatacji, inni znajdują w niektórych miejscach małe, na razie niegroźne, ogniska.

Wyposażenie Celiki jest dosyć bogate. Większość aut ma automatyczną klimatyzację, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka oraz cztery poduszki powietrzne, czasem spotkamy podgrzewane fotele. W 2003 roku, przy okazji delikatnego liftingu, wprowadzono standardową kontrolę trakcji oraz układ VSC (ESP).

Prowadzenie: na piątkę

Usportowiona Toyota nie zawiedzie pod względem prowadzenia. Auto ma bardzo dopracowany układ jezdny dzięki któremu jest stabilne i przewidywalne. Mimo dosyć sztywnych nastawów pozostawia ono odrobinę komfortu. Kierowcy Celiki mogą polegać też na układzie hamulcowym - jest on bardzo sprawny i odporny na przegrzanie. Niestety, w konsekwencji tego tarcze i klocki zużywają się dosyć szybko, a przy tym są stosunkowo drogie. Wielowahaczowe tylne zawieszenie może przerażać stopniem skomplikowania. Jest ono blisko spokrewnione z zawieszeniem poprzedniej generacji Avensisa i tak jak w większym modelu okazuje się zaskakująco trwałe. Z czasem pojawiły się na rynku zamienniki elementów zawieszenia, ale ich dostępność jest ograniczona. Polecamy szukać ich w sklepach specjalizujących się w autach japońskich.

Oba silniki, jakie pracowały w ostatniej Celice to bardzo nowoczesne, wolnossące jednostki ze zmiennymi fazami rozrządu VVT-i. Słabszy silnik 1.8 143 KM o oznaczeniu 1ZZ-FE dla wielu będzie złotym środkiem, bo oferuje naprawdę niezłe osiągi, a przy tym podczas normalnej jazdy zużywa ok. 8-10 l/100 km. Nie jest szczególnie elastyczny, ale jazdę zdecydowanie ułatwia sześciobiegowa skrzynia. Jeśli zgrzyta, najczęściej może być to skutek niedostatecznego dbania o nią.

TS: nie dla każdego

Mocniejsza odmiana 1.8 TS 192 KM była wyposażana w silnik 2ZZ-GE. Mimo że miał on praktycznie taką samą pojemność co słabsza jednostka, to inny silnik i podzespoły nie są pomiędzy nimi wymienne. Jest on wyposażony w system VVTL-i, który oprócz zmiennych faz rozrządu reguluje wznios zaworów. Dzięki temu powyżej 6000 obr./min reaguje prawie jak silnik wyczynowy (kręci się do 8200 obr.). Taka charakterystyka nie wszystkim jednak będzie odpowiadała. Z jednej strony TS oferuje bardzo dobre osiągi, z drugiej - ta wersja nie jest ani odrobinę bardziej elastyczna od słabszej. Odmiana TS potrafi zadowolić się 9-11 litrami paliwa w cyklu mieszanym, ale gdy zaczniemy korzystać z jej możliwości, spalanie może wzrosnąć nawet do 13 l. Charakterystyka silnika odmiany TS powoduje, że problemy mogą sprawiać synchronizatory drugiego i trzeciego biegu. Zaleca się wymianę oleju w skrzyni co 45-60 tys. km, ale niestety wielu użytkowników o tym nie wie lub zapomina. W przypadku odmiany TS, ze względu na wrażliwe sondy lambda, trzeba też bardziej uważać na jakość tankowanego paliwa. Jeśli będzie wyjątkowo złej jakości, łatwo o uszkodzenie katalizatora.

Podsumowanie

Mimo niezawodności koszty utrzymania Celiki nie będą niskie. Budowa auta jest dosyć skomplikowana, a części - drogie. Jednak odwdzięcza się oryginalnym wyglądem, niezłym wyposażeniem i bardzo dobrym prowadzeniem. Polecamy szczególnie słabszą wersję - dobrze łączy komfort i sportowe osiągi. Należy jednak pamiętać, że to coupe nie ma już tak drapieżnego charakteru jak poprzednie generacje.

Toyota Celica: historia modelu

Celica I (A2, 1970-1976)

Celica II (A4, 1977-1981)

Celica III (A6, 1981-1985)

Celica IV (T16, 1985-1989)

Celica V (T18, 1989-1993)

Celica VI (T20, 1993-1998)

Toyota Celica: typowe usterki i problemy
Celica jest autem ponadprzeciętnie trwałym, ale wymaga starannej i fachowej obsługi serwisowej. Części niestety nie są tanie.

  • Podnośniki tylnej klapy często wymagają wymiany.
  • Niskiej jakości lakier bardzo łatwo się rysuje i matowieje.
  • Podwozie warto często myć, bo jest słabo zabezpieczone.


Toyota Celica: warto poszukać

  • Zadbanych aut ze słabszym silnikiem - będą długo służyć.
  • Poliftingowych wersji TS, mają poprawione skrzynie.


Toyota Celica: tego unikaj

  • Samochodów z USA bez dokumentacji Carfax, szczególnie z automatem.
  • Aut z instalacjami LPG.

Tekst i zdjęcia: Rafał Andrzejewski

Motor

Podziel się