Używana Alfa Romeo Gtv (1995-2006)

Wtorek, 11 grudnia 2012 (12:12)

Alfa Romeo nie produkuje już aut z silnikami V6. Na szczęście można kupić klasyczne coupe Gtv, by słuchać jego wspaniałego dźwięku.

Alfa Gtv mimo poprzecznego ułożenia silnika i napędu na przednie koła ma w sobie jeszcze tego prawdziwego, włoskiego ducha, którego próżno szukać w aktualnych modelach. Z jednej strony taki samochód budzi w potencjalnych nabywcach przerażenie (stereotyp: stara Alfa na pewno ciągle się psuje), ale z drugiej - budzi pożądanie, bo trudno za podobne pieniądze kupić auto z taką dawką charakteru.

Tylko V6...

...i tylko w wersji 3.0 - tak mówią użytkownicy Gtv. Silnik ten występował w dwóch wersjach: 24- i 12-zaworowej, ale ta druga trafiała tylko do kabrioletu. Bajkom o zużyciu paliwa na poziomie 25 l/100 km nie wolno wierzyć.

Gtv 3.0 zużywa od 11 l/100 km w trasie do 17 l w mieście i prawidłowo serwisowany praktycznie się nie psuje. Największym problemem jest wymiana skomplikowanego, paskowego rozrządu. Nie wolno zlecać jej przypadkowemu mechanikowi, ponieważ silnik ten kryje wiele pułapek i bardzo łatwo go zepsuć.

Częstą modyfikacją 3.0 jest wymiana dwumasowego koła zamachowego na jednomasowe od modelu 156 2.5 V6 i montaż mechanizmu różnicowego Q2. Przy tym "alfisti" mawiają, że 3.0 V6 jest jak wino - im starszy, tym lepszy, zwłaszcza wersje bez elektronicznej przepustnicy (do 1998 r.). Stosowany pod koniec produkcji silnik 3.2 V6 jest trwały, ale nie ma już takiego charakteru jak stary, dobry 3.0.

Oprócz 3.0 do Gtv montowano także silniki dwulitrowe: TS i V6 Turbo. W obu przypadkach zalecana jest daleko posunięta ostrożność,  bo akurat te jednostki należą do kapryśnych. Odradzamy też silniki JTS.

Nie aż tak skomplikowany

Podwozie i układ napędowy nie są aż tak skomplikowane jak silnik 3.0. Z przodu mamy klasyczne kolumny McPhersona (uwaga na bardzo nisko położoną miskę olejową), z tyłu zaś konstrukcję wielowahaczową.

Brakuje osłon podwozia, a zatem na piaszczystych i osolonych drogach szybko uszkodzimy rolki pasków w silniku. Przednie wahacze dość często wymagają wymiany, ale można kupić je już za 350 zł sztuka.

Jeśli uda się nam znaleźć egzemplarz bezwypadkowy, nie trzeba obawiać się rdzy. Jedynym problemem jest matowienie lakieru na masce wykonanej z tworzywa sztucznego.

Podsumowanie

Jeśli o jakimś aucie można powiedzieć, że jest "ofertą dla konesera", to właśnie o Alfie Gtv. Wymaga bowiem od swojego właściciela szczególnie dużo wiedzy i zaangażowania w utrzymanie. W Polsce istnieją dobrze zorganizowane kluby Alfy Romeo, które pomogą w znalezieniu części lub zaufanych warsztatów. Tego samochodu nie da się kupić od ręki - poszukiwanie odpowiedniej oferty może zająć i rok.

Alfa Romeo Gtv: historia modelu
1995: prezentacja modelu Gtv (4-miejscowego) i kabrioleta Spider (2-miejscowego).
1998: lifting, dodane chromowane obramowanie grilla.
2003: kolejny lifting, nowe silniki JTS.
2006: następcą zostaje model Brera.

Alfa Romeo Gtv: typowe usterki i problemy

  • Usterki silnika 3.0 V6 wynikające ze złego założenia rozrządu - to poważny problem, nie ufajmy przypadkowym mechanikom!
  • Awarie przepływomierza w 3.0 V6.
  • Obrócenie się panewki grozi nam w każdym silniku, zwłaszcza jeśli nie sprawdzamy regularnie poziomu oleju. Silniki Alfy są na to bardzo wrażliwe.
  • Uszkodzenia miski olejowej wynikają z jej bardzo niskiego zamocowania.
  • Stukające zawieszenie przednie - wahacze nie należą do wytrzymałych.
  • Zmatowiały lakier na masce silnika - jest wykonana z plastiku.

Tekst: Tymon Grabowski, Jakub Strzemżalski; zdjęcia: Rafał Andrzejewski

Elektroniczna szpera robi furorę - TECHNIKA

Motor

Podziel się