Porównanie: Audi A4, BMW serii 3

Wtorek, 26 lutego 2013 (17:30)

Zmodyfikowane Audi A4 i kolejna generacja BMW serii 3 walczą o prymat w klasie średniej. Pod ich maskami pracują benzynowe silniki o mocach ponad 200 KM.

Obecna generacja Audi A4, sprzedawana od 2007 roku, przeszła jesienią 2011 r. face lifting - przestylizowano jej nadwozie, wnętrze także otrzymało kosmetyczne zmiany. W zależności od wersji, w mniejszym lub większym stopniu zmodyfikowano również niektóre techniczne elementy auta. A pora na modyfikacje była najwyższa! W lutym ubiegłego roku do salonów trafiła kolejna generacja BMW serii 3 - jednego z największych konkurentów A4. Czy udoskonalenia, które przeprowadzono w Audi, wystarczą, by mogło ono jak równy z równym rywalizować z nowym, zaprojektowanym od podstaw modelem konkurenta?

Diabeł tkwi w szczegółach

Choć BMW serii 3 jest dużo młodsze od Audi A4, wcale nie jest od niego większe. Wręcz odwrotnie - mająca 462,5 cm długości i 181 cm szerokości "trójka" ustępuje Audi odpowiednio o 7,5, i 1,5 cm. Za to wysokość (143 cm) i rozstaw osi (281 cm) auta mają takie same. Szczególnie ten ostatni wymiar jest ważny - ma największe przełożenie na ilość miejsca we wnętrzu. A skoro jest taki sam, to i przestronność kabin konkurentów jest zbliżona. Z przodu usiądą najwyżsi pasażerowie, z tylu - o ile ci z przodu nie mierzą koło 2 metrów - zmieszczą się osoby o wzroście do 180 cm. Bagażniki A4 i "trójki" mają taką samą pojemność (480 l), a próg załadunkowy znajduje się na tej samej wysokości 67 cm. Remis? Nie...

BMW pokonuje Audi w dziedzinie obsługi. Widać to szczególnie wtedy, gdy samochody wyposażone są w rozbudowane komputery, które oprócz multimediów zapewniają także możliwość indywidualizacji parametrów technicznych auta. Pokrętło i przyciski ustawień systemu iDrive (BMW) umieszczono pomiędzy fotelami. Obsługuje się go intuicyjnie, a menu komputera jest logicznie pogrupowane.

Przyciski na kokpicie Audi nie są poukładane tak ergonomicznie jak w BMW. Na przykład te służące do regulacji klimatyzacji zamontowano nisko, bezpośrednio za lewarkiem zmiany biegów, co trochę utrudnia dostęp do nich. Za sterowanie komputerem, multimediami i innymi ustawieniami odpowiada w Audi system MMI. Zasada jego obsługi jest podobna do tej w BMW. Na konsoli oddzielającej kierowcę od pasażera umieszczono pokrętło i przyciski, którymi wybieramy funkcje komputera. Interfejs nie jest jednak tak czytelny jak u konkurenta, a jego obsługa wymaga nauki. Trzeba jednak zauważyć, że w stosunku do modelu sprzed modyfikacji, obsługę MMI w Audi i tak znacznie uproszczono, zmniejszając liczbę potrzebnych przycisków i pokręteł z 17 do 13.

Dwa sposoby na emocje

Honoru Audi broni 211-konne A4 2.0 TFSI quattro S tronic (silnik turbo; napęd 4x4; dwusprzęgłowa, 7-biegowa skrzynia). Kosztuje o 22 100 zł więcej od najtańszej wersji z tą jednostką napędową, która ma przedni napęd i 6-biegową, manualną skrzynię biegów. Po stronie BMW do walki stanął model 328i. Tak jak w Audi, jego silnik ma 4 cylindry i doładowanie. Generuje jednak aż 245 KM, które przenoszone są na asfalt poprzez tylny napęd i opcjonalną, automatyczną, 8-biegową skrzynię. Już same suche parametry techniczne pokazują, że za "kółkami" obu aut kierowcy odnajdą wielkie emocje.

Napęd tylny (seria 3) kontra 4x4 (A4) - oczywiście na mniej przyczepnych nawierzchniach Audi ma wielką przewagę. Zarówno podczas szybkiego ruszania, jak i przy przyspieszania w zakręcie, jego koła ani na moment nie tracą przyczepności. Ale nawet i w takich warunkach BMW nie pozostaje daleko w tyle - w przypadku jakiegokolwiek uślizgu kół szybko zaczynają działać systemy kontroli trakcji i toru jazdy. I czynią to tak skutecznie, że praktycznie zawsze można w pełni wykorzystywać wyższą moc silnika, dzięki czemu osiągi BMW są wyraźnie lepsze od Audi. Za dopłatą oba modele można wyposażyć w adaptacyjne amortyzatory, które wraz z systemami ustawień silnika, skrzyni biegów i układu kierowniczego pozwalają w znacznym stopniu zmieniać charaktery aut - od komfortowego ("Comfort") do sportowego
(Audi - "Dynamic", BMW - "Sport" i "Sport Plus").
I tu kolejne punkty dla "trójki" - jest bardziej
komfortowa w trybie "Comfort" i bardziej dynamiczna
w trybach sportowych. Charakter Audi, niezależnie
od wybranego trybu pracy, jest zawsze bardziej stonowany.

Salonowe rozgrywki

Decydując się na zakup A4 2.0 TFSI, na pewno warto dopłacić do wersji z napędem quattro i skrzynią S tronic - otrzymujemy wtedy auto dużo bezpieczniejsze w prowadzeniu. Jest jednak wtedy droższe od mocniejszego BMW, wyposażonego opcjonalnie (9870 zł) w rewelacyjny, 8-biegowy automat.

Podsumowanie

Audi A4 po liftingu to auto dopracowane, jednak to BMW jest w każdej dziedzinie lepsze.

Także w wersjach rodzinnych

Audi A4 Avant - tak nazywa się bardziej funkcjonalna odmiana tego modelu. Pojemność bagażnika wersji kombi (mierzona do rolety) jest tylko o 10 l większa. Znaczne różnice pojawiają się dopiero przy złożonych oparciach siedzeń kanapy 2. rzędu (sedan - 960, Avant - 1430 l). Wersja A4 Avant jest droższa od sedana o 7600 zl. Co ciekawe, tylko w tej wersji nadwozia oferowany będzie topowy model RS 4 (450 KM).

BMW serii 3 Touring, jak dotychczas, tak samo i w 6. generacji jest oferowane w rodzinnej odmianie kombi. Pod maskę trafiły benzynowe jednostki o mocach 184 i 245 KM oraz diesle o mocach od 116 do 258 KM.

Tekst: Maciej Smoleń, zdjęcia: Robert Brykała

BMW 320d Touring - TEST

Auto Moto

Podziel się