Macan S Diesel z problemami w teście łosia. Porsche odpowiada

Szwedzcy dziennikarze wypróbowali nowego SUV-a Porsche w teście łosia, imitującym ominięcie dużego zwierza, który nagle wtargnie na drogę, przy 70 km/h. Niestety, w trakcie kontry w Macanie S doszło do zblokowania przedniego zewnętrznego koła, a w rezultacie - do utraty sterowności i poślizgu. Dziennikarze deklarują, że identycznie zachowywały się inne egzemplarze Macana, natomiast konkurencyjne modele - BMW X4 oraz Range Rover Evoque - nie sprawiały podobnych problemów. Błyskawicznie opublikowany materiał skomentowało Porsche. Przedstawiciel niemieckiej marki oznajmił, że interwencja układu hamulcowego to efekt działania systemu ARP (Active Rollover Prevention), który ma na celu zapobieganie ryzyku dachowania, nadsterowności czy oderwania się koła od nawierzchni. Zakres ingerencji ARP w prowadzenie zależy od prędkości jazdy oraz stopnia skrętu kół. W tym przypadku doprowadza on do podsterowności, którą według Porsche kierowcy znacznie łatwiej opanować niż zjawisko nadsterowności. Interwencja trwa maksymalnie 300 ms, co "zapewnia stabilność kierunkową pojazdu". "Jak pokazuje film, zmiana pasa może zostać przeprowadzana stabilnie i bezpiecznie. Co ważniejsze w tej sytuacji, (...) pojazd w żadnym momencie nie wykazuje tendencji do dachowania, nadsterowności czy oderwania koła od nawierzchni" - czytamy w komunikacie.

Porsche Macan Turbo - TEST

Porsche Macan S Diesel - TEST
Dodano: Środa, 15 października 2014 (09:00)
Podziel się