"Polski rząd na uchodźstwie nigdy nie zaprzestał działalności"

Środa, 4 października (12:48)

- Upublicznione w środę dzienniki ustaw i zawarte w nich akty normatywne stanowią niezwykle cenne źródło wiedzy o naszej państwowości - mówił marszałek Sejmu Marek Kuchciński podczas uroczystości upublicznienia dzienników urzędowych władz RP na uchodźstwie. - Polski rząd na uchodźstwie i polskie państwo podziemne nigdy nie zaprzestało swojej działalności - podkreśliła premier Beata Szydło.

"Przywracamy Polsce dorobek prawny naszego państwa, władz działających podczas II wojny światowej na emigracji. Zachowujemy w ten sposób ciągłość ustrojową państwowości polskiej" - ocenił Kuchciński. Dodał, że prawa Rzeczpospolitej Polskiej stanowione przez przedstawicieli narodu, muszą być jawnie i powszechnie dostępne.

Marszałek Sejmu przypomniał równocześnie, że wraz z odzyskaniem niepodległości, podstawowym miejscem publikacji polskiego prawa stał się dziennik ustaw RP.

"Publikowano w nim wszystkie najważniejsze dokumenty łącznie z dwoma konstytucjami międzywojennymi" - podkreślił. "Ta gazeta urzędowa, opatrzona orłem w koronie urosła do roli jednego z insygniów władzy państwowej i symboli naszej polskiej państwowości - tak jest do dziś i tak było w przeszłości" - wskazał.

Według marszałka Sejmu upublicznienie dzienników ustaw daje wyraz "generalnej zmianie postrzegania naszej państwowej tożsamości".

"Upublicznione dziś dzienniki ustaw i zawarte w nich akty normatywne i inne dokumenty stanowią niezwykle cenne źródło wiedzy o naszej państwowości" - dodał.

"Polskie państwo podziemne nie zaprzestało działalności"

"Polski rząd na uchodźstwie, polskie państwo podziemne, mimo że nie mogło realizować zadań w ojczyźnie, nigdy nie zaprzestało swojej działalności" - podkreśliła w środę premier Beata Szydło podczas uroczystości w Sejmie upublicznienia Dzienników urzędowych władz RP na uchodźstwie.

Premier podkreśliła, że "przeddzień jubileuszu stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości" to dobry moment na przypomnienie i udostępnienie dzienników ustaw, świadczących o działaniach polskich władz na uchodźstwie.

"Polski rząd na uchodźstwie, polskie Państwo Podziemne, mimo że nie mogły realizować swoich zadań tutaj w ojczyźnie, nigdy nie zaprzestały swojej działalności. M.in. te akty prawne są dowodem na to, że działały i że państwo funkcjonowało" - powiedziała premier.

Szefowa rządu zaznaczyła, że symboliczne upublicznienie tych aktów normatywnych jest "aktem zwrócenia należytego szacunku tym wszystkim, którzy przez wiele lat podejmowali działania propaństwowe, działania dbania o funkcjonowanie polskiego państwa na uchodźstwie".

Jak dodała jest to także oddanie hołdu i pamięci przedstawicielom rządu na uchodźstwie i polskiego Państwa Podziemnego. Kancelaria Sejmu i Rządowe Centrum Legislacji upubliczniły w środę w systemach internetowych dzienniki urzędowe wydawane w latach 1939-1990 przez władze RP na uchodźstwie. W wydarzeniu brała udział również premier Beata Szydło.

"Polskie państwo jest dla nas wartością nadrzędną"

Polskie państwo jest dla nas wartością nadrzędną i zobowiązaniem dla każdego obywatela kraju - podkreśliła w środę premier Beata Szydło podczas uroczystości w Sejmie upublicznienia Dzienników urzędowych władz RP na uchodźstwie.

Szefowa rządu zaznaczyła, że upublicznienie dzienników urzędowych ma na celu podkreślenie ciągłości "suwerennej władzy państwowej zakotwiczonej w tradycji II RP". "Jest to bowiem fakt nieprzerwanego ogłaszania prawa w czasie wojny, okupacji, a następnie PRL-u i stanowi jeden z istotnych przejawów trwania niepodległego państwa polskiego" - powiedziała premier.

"Uczestnicząc w tej uroczystości musimy pamiętać o tym, że polskie państwo jest dla nas wartością nadrzędną, że jest dla każdego obywatela polski obowiązkiem, zobowiązaniem" - dodała szefowa rządu.

Według premier fakt, iż żyjemy w niepodległym suwerennym państwie i możemy m.in. zapoznać się z dokumentami, które były przygotowane przez polski rząd na uchodźstwie, to dowód tego, że polskie państwo "trwało, trwa i będzie trwać". 

autor: Mateusz Roszak 

PAP

Podziel się