Od jego prowadzenia, przyjemniejsze jest rozwolnienie!

Środa, 21 marca 2007 (14:06)

Tawrią zaczęto straszyć w 1983 roku. Z założenia miała to być zmniejszona i zubożała wersja Łady Samary - obiektu westchnień tysięcy mieszkańców bloku wschodniego. Samara jakością nie zachwycała nigdy, chociaż konstrukcyjnie to całkiem udany wóz.

Tawria przejęła od większej kuzynki podstawowe założenia. Przedni napęd, nadwozie typu hatchback i beznadziejną jakość wykończenia. Niestety wszystko to, w połączeniu z ukraińską precyzją sprawiło, że od prowadzenia tego auta przyjemniejsze jest nawet rozwolnienie...

Za największy sukces ukraińskich konstruktorów jednogłośnie uznajemy fakt, że samochody te, nawet pomimo zaawansowanego wieku, naprawdę jeźdżą.

Tawria waży około 900kg. Biorąc pod uwagę stawki w skupach metali, 900kg złomu warte jest dzisiaj ok. 1tys zł. Jak widać, każda cena poniżej tej wartości to w gruncie rzeczy okazją. Wprawdzie nie odważylibyśmy się oddalać Trawią na więcej jak 20 km od miejsca zamieszkania, ale jakby nie patrzył jest to pojazd mechaniczny. Ma dach i silnik, więc rywalizacje z rowerem wygrywa bezapelacyjnie.

poboczem.pl

Podziel się

Twój komentarz może być pierwszy

Gość

Piszesz jako Gość