"Telefon zajmuje ręce - rozmowa zajmuje umysł"

Czwartek, 15 czerwca (10:58)

W całej Polsce trwa kampania "Łapki na kierownicę". Podstawowym jej celem jest uświadomienie kierującym pojazdami o niebezpieczeństwie, jakie niesie za sobą trzymanie w ręku telefonu komórkowego w czasie prowadzenia auta.

Używanie telefonu komórkowego nie jest bezpośrednią przyczyną, jednak właśnie rozproszenie uwagi telefonem częstokroć prowadzi do nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu innemu pojazdowi, niezachowania bezpiecznej odległości pomiędzy pojazdami, a w konsekwencji do wypadku, czy kolizji na drodze.

Korzystanie z telefonu komórkowego jest wykroczeniem, za które grozi 200 złotych mandatu i 5 punktów karnych. Prowadzona akcja ma także przekonać pasażerów, by to właśnie oni wyręczali kierowców w odbieraniu telefonów w czasie jazdy.

Nie da się negować stwierdzenia: "Telefon zajmuje ręce - rozmowa zajmuje umysł". Dlatego też warto uświadomić kierowców, jak cienka linia dzieli często od tragedii na drodze.

 

poboczem.pl

Podziel się

~Kuba -

Dodatkowo powinni wziąć się za pieszych którzy telefon przy uchu lub pisanie esemesów na ulicy włażą jak cielęta na przejścia prosto pod samochody nie zwracając uwagi na to czy coś Nadjeżdża czy nie powinno być karalne sami sobie stwarzają zagrożenie wiem że mnie zhejtujecie ale mam to gdzieś

~Takjest -

To nie taksówka bo nie widać taksometru !! Widać wyraźnie nawigację. TO KIEROWCA UBERA WPISUJE W GOOGLE " dworzec centralny Warszawa" . Ci "przwoźniki" bezprawnie chcą dorobić się fortuny a dziennikarzyny ich popierają. Zróbcie wszystko co prawo nakazuje, załóżcie kasy fiskalne - taksometr niekoniecznie, bo macie naliczone opłaty przez UBERA, koguty z napisem UBER i zapraszam na miasto. Pozdrowienia dla uczciwych. :)

Piszesz jako Gość