"Profesjonalne" zatrzymanie rowerzysty na autostradzie

Czwartek, 29 czerwca (16:05)

Rowerzysta tak szybki, że uważa, iż może korzystać z autostrad i pracownik autostrady, który chciał go natychmiast zatrzymać. Udało się. W pewnym sensie.

Trudno, przy użyciu politycznie poprawnych słów, opisać bezmyślność rowerzysty, który wjeżdża na autostradę. Pomijając absurd takiego zachowania (naprawdę szybciej tak gdzieś dojedzie, niż drogami lokalnymi?), naraża na niebezpieczeństwo nie tylko swoje życie, ale także życie innych. Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, w której jeden z kierowców wystraszy się widoku roweru i gwałtownie zahamuje, czego nie będzie się spodziewał ktoś jadący za nim...

Na szczęście autostrady są stale monitorowane, a pozbawieni wyobraźni uczestnicy ruchu (oprócz rowerzystów często są to kierowcy jadący pod prąd...) zatrzymywani przez odpowiednie służby. Tak też było w tym przypadku - na nagraniu z monitoringu widać, jak żółta Skoda Fabia kombi wyprzedza rowerzystę i staje na pasie awaryjnym, którym ten się porusza.

Niestety, pracownik autostrady stanął dość blisko, a rowerzysta nie spodziewał się, że ktoś może chcieć go zatrzymać (zapewne w swoim mniemaniu nie robił nic nielegalnego). W efekcie, chcąc uniknąć uderzenia w samochód, zjechał na trawę i się przewrócił.

poboczem.pl

Podziel się

~Kane -

Biedni rowerzyści. Codziennie jeżdżę drogą po której jeżdżą rowerzyści. Niby nic dziwnego. Tyle że obok jest droga dla rowerów szeroka na jakieś trzy metry. Pytanie po co to budować skoro rowerzyści i tak z nich nie korzystają? Oczywiście nie wszyscy. Normalni jadą po ścieżce. Osobniki z włączoną nieśmiertelnością i świadomością że są królami dróg i chodników jeżdżą po ulicach wzdłuż ścieżek rowerowych, lub po chodnikach ewentualnie na czerwonym po przejściu lub ulicą. Takie cuda oglądam kilka razy w tygodniu.

~steve -

rowerzysta miał obowiazek zatrzymania sie (widząć pojazd uprzywilejowany -patrz kogut obsługi autostradowej) mimo iz rowerzysta WIDZIAŁ pojazd obsługi nie zatrzymał sie -w tym przypadku winny kolizjii jest rowerzysta) i 2 sprawa co rower lub motorower robi na autostradzie?

Piszesz jako Gość