Pechowy przejazd motocyklem przez most kolejowy

Piątek, 30 czerwca (12:10)

Dwaj motocykliści i jedna, pozornie prosta przeprawa nieużywanym mostem. Co mogło pójść nie tak?

Wyprawy motocyklem po torach kolejowych nie należą do szczególnie dobrych pomysłów. Mimo tego dwaj motocykliści postanowili przeprawić się mostem kolejowym.

Teoretycznie nie ryzykowali oni wiele, ponieważ ten odcinek torów był wyłączony z użytku, więc nie musieli się bać, że nagle nadjedzie pociąg. Niestety, powodem zamknięcia ruchu były uszkodzenia spowodowane przez powódź, a to nie wróżyło niczego dobrego.

Kiedy pierwszy motocyklista zaczął wjeżdżać na most, jedna z belek odpadła, a motocykl wpadł tylnym kołem i omal nie spadł z mostu. Mężczyźnie udało się jednak utrzymać motor, a jego kolega przywiązał go za przednie koło do torów.

Cała przygoda skończyła się na szczęście dobrze - ponieważ wypadek miał miejsce na samym początku mostu, po zdemontowaniu kierownicy dało się bezpiecznie spuścić motocykl na dół i mężczyźni mogli kontynuować podróż.

poboczem.pl

Podziel się

Piszesz jako Gość