Jechała pod prąd, a potem było gorzej

Poniedziałek, 7 sierpnia (13:13)

Są niestety wśród nas tacy kierowcy, którzy kompletnie nie orientują się w sytuacji na drodze i nie potrafią na nią reagować. A kiedy już zrobią jakiś błąd, na przykład źle skręcą, bezradnie brną dalej, kompletnie bez pomysłu jak ów błąd naprawić. Oto świetny przykład takiego zachowania.

Kierowcy, którzy jeżdżą pod prąd autostradami zwykle robią to świadomie - chcą po prostu dotrzeć do najbliższego zjazdu. Jakby natychmiastowe zawrócenie nie było lepszym i bezpieczniejszym pomysłem... Co jednak siedzi w głowie osoby, która jedzie pod prąd, choć w każdej chwili może zjechać na właściwy pas?

Przypadek takiego właśnie kierowcy został uwieczniony na poniższym nagraniu z kamery samochodowej. Widzimy na nim Opla Astrę z kobietą za kierownicą (tak wynika z opisu filmu), która jedzie pod prąd dwupasmową drogą. Zabłądziła? Źle skręciła na skrzyżowaniu? W jej rodzinnej miejscowości są tylko drogi jednopasmowe? Bez względu na powód takiego zachowania, chyba musiała zauważyć, że jedzie nieprawidłowo.

Pomimo tego nie zjechała na właściwą część drogi, pomimo tego, że jezdnie nie są oddzielone barierą, a jedynie niewielkim pasem zakończonym krawężnikami. Nic, czego jej auto nie jest w stanie pokonać. Do zmiany postępowania "przekonuje" ją dopiero kierowca auta z kamerą. Z porażającym skutkiem...

Kierująca Oplem Astrą najpierw próbuje cofać, ale nie idzie jej to zbyt dobrze i wjeżdża na krawężnik. Potem cofa dalej, uderzając w most. Nie zraża jej to jednak, a przypadkowe wjechanie na podwyższenie oddzielające jezdnie nie skłania jej do zjechania na właściwą część drogi. Postanawia stamtąd wrócić i... zablokować ruch. Wreszcie jednak udaje jej się skierować auto we właściwym kierunku.

poboczem.pl

Podziel się

~Szczerze to... -

Kobiety niewątpliwie są bardzo utalentowanymi istotami, ale geniuszem jest ten, który zdoła trafić do ich umysłu i wiedzę o świecie skutecznie przekazać. Ja będąc kiedyś pewny swojej cierpliwości i doświadczenia za kierownicą, postanowiłem spróbować pewnej znajomej nastolatce (która nie dogadywała się z instruktorem nauki jazdy) wytłumaczyć i pokazać o co chodzi w jeździe samochodem. Dziewczyna jest naprawdę bystra i rezolutna, wyszczekana na tyle, żeby w każdej kwestii mieć ostatnie słowo, mimo to - gdy chodzi o jazdę samochodem - nie pojmuje kompletnie niczego co próbuje się jej wytłumaczyć i jest wielce prawdopodobne, że jej predyspozycje do jazdy autem są zbliżone do tych które widać na powyższym filmie.

Piszesz jako Gość