Uparty rowerzysta kontra agresywny kierowca

Środa, 16 sierpnia (12:32)

​Większość agresywnych spięć na drodze ma miejsce wtedy, kiedy spotka się dwóch delikwentów, którzy będą bronić swoich racji za wszelką cenę. Zwykle owej racji nie mając. Tak też było w tym przypadku.

Na nagraniu widzimy rowerzystę z gatunku tych, którzy czują się pewnie w ruchu drogowym i starają się jechać szybciej, niż samochody. Nic więc dziwnego, że widząc remonty na drodze i zwężenia uznał, że one go nie dotyczą. Skoro przy krawędzi pasa jest namalowany znak, że jego skrajna część przeznaczona jest dla rowerów, to znaczy, że tylko on może tam jechać. Nawet jeśli samochody, są zmuszone przez chwilę z tej części jezdni też skorzystać.

Rowerzysty to jednak nie obchodzi, skoro on może tędy jechać, to będzie jechał, choćby musiał zderzyć się z samochodem. Co też zrobił. Najwyraźniej honor i głębokie przekonanie co do własnej racji nie pozwoliło mu przez kilkanaście metrów jechać za samochodem.

Minął więc czerwone Mitsubishi ASX (krzycząc przeraźliwie), zawadzając o nie. Na taką z kolei zniewagę nie mógł pozwolić sobie kierowca samochodu, który najpierw uderzył w tylne koło roweru, a następnie... wjechał na niego i próbował zafundować rowerzyście przejażdżkę na masce auta.

Cóż można dodać... "zaczął" bezmyślny rowerzysta, ale okazuje się, że obaj są siebie warci.

poboczem.pl

Podziel się

~aqq -

Agresywny kierowca? A redaktor, z bożej łaski, nie raczył zauważyć, że rowerzysta uszkodził samochód i próbował zbiec z miejsca zdarzenia? Kierowca po prostu ścigał bandytę!

~czak norbis -

wszyscy rowerzysci powinni placic UBEZPIECZENIE I PODATEK DROGOWY zeby byly pieniadze na ich sciezki ! samochodziarze placa w paliwie a rowerzysci nic !! ale nowych sciezek sie domagaja wiec niech sobie za to zaplaca !

~Podatnik -

Jakim prawem rewer jest uczestnikiem ruchu bez UBEZPIECZENIA, BEZ ZNAJOMOSCI PRZEPISOW , BEZ PLACENIA za sciezki rowerowe, ktore musza finansowac kierowcy samochodow i inni podatnicy ?

~ja -

Zawsze bronię rowerzystów bo sam nim jestem i uważam że mają takie samo prawo (a może nawet i większe bo rower był pierwszy na świecie) korzystać z dróg, ale ten rowerzysta to jakiś skończony (...) Najpierw jedzie jak wariat, później wpycha się między pachołki a samochód, rysując go, a na końcu jeszcze ma pretensje? Do kogo? Powinien zostać dotkliwie ukarany.

Piszesz jako Gość