Policja i walentynki. Podobno jak kocha to poczeka. To prawda?

Czwartek, 15 lutego (16:18)

Tak się niezręcznie złożyło, że tegoroczne walentynki przypadły w środę popielcową. Celebrować święto zakochanych czy posypywać głowy popiołem, pokutować i myśleć o wieczności? Policja, wbrew utartej opinii na swój temat, najwyraźniej wybrała tę pierwszą możliwość.

"Walentynki - Święto Zakochanych - corocznie obchodzone 14 lutego. To idealny dzień, aby przypomnieć i uświadomić uczestnikom ruchu drogowego, że prawdziwa miłość to odpowiedzialność. To odpowiedzialność za drugiego człowieka. W trosce o bezpieczeństwo swoje oraz osób nam bliskich pamiętajmy o podstawowych zasadach obowiązujących w ruchu drogowym. Nieprzestrzeganie przepisów, nadmierna prędkość, alkohol, nieostrożne wejście na jezdnię przed jadącym pojazdem, zza pojazdu lub przeszkody, przekraczanie jezdni w miejscu niedozwolonym, pośpiech, przemęczenie, roztargnienie, to główne przyczyny mające wpływ na liczbę wypadków oraz ich skutki. Stop! Masz tylko jedno życie! Stop! Pamiętaj, ktoś bliski czeka na Ciebie!" - czytamy w specjalnym komunikacie komendy głównej.

Pięknie napisane, jednak znacznie większy rozgłos zyskała akcja policjantów z Łodzi, którzy lansując hasło: "Zwolnij! Jak kocha, to poczeka", wręczali przekraczającym prędkość kierowcom zapachowe serduszka. Jeden dzień, jedno miasto, jedno skrzyżowanie (ulicy Rzgowskiej z Powszechną), a tyle hałasu i taki sukces propagandowy, bowiem o wspomnianej inicjatywie trąbiły media w całym kraju. Nie informując niestety, czy serduszka są zamiennikami mandatów czy drobnymi upominkami na otarcie łez dla ukaranych za zbyt szybką jazdę...

To nie jedyne tego rodzaju przedsięwzięcie, bowiem policjanci ze Szczecina wraz z urzędnikami miejscowego magistratu i żołnierzami rozdawali odblaski, które "można podarować ukochanej osobie i przy okazji zwiększyć jej bezpieczeństwo na drodze."

W 2016 r. "specjalną akcję walentynkową" przygotowała policja kielecka. Na czym polegała jej specjalność? Otóż w tym dniu kontrole drogowe były przeprowadzane razem z pracownikami Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, zachęcającymi do oddawania krwi. Co ma wspólnego miłość z krwiodawstwem? Chodzi o skojarzenie: płomienne uczucie - gorąca krew? No dobra, nie czepiajmy się szczegółów...

Inną inicjatywą wykazali się parę lat temu policjanci z mazowieckiej drogówki, którzy przeprowadzili walentynkową operację pod kryptonimem  "Miłość i Bezpieczeństwo". 14 lutego "kierujący pojazdami i piesi, którzy dopuścili się wykroczeń o lżejszym ciężarze gatunkowym, niestwarzających bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa" zamiast mandatu otrzymywali, z rąk towarzyszącej patrolowi Miss Ziemi Radomskiej, pierniki w kształcie serca.

Do motywu serca sięgnęli również policjanci z Leszna. W ubiegłym roku do "walentynkowych" kontroli drogowych zaangażowali uczniów jednej z miejscowych szkół podstawowych. Członkowie Szkolnego Klubu Bezpieczeństwa wręczali kierowcom "pozytywne mandaty" w postaci serduszkowych zawieszek do samochodów z hasłami propagującymi bezpieczeństwo na drodze. "Kieruj z sercem nie tylko w Walentynki"...

"Dodatkowo każdej osobie podarowano dekalog przypominający o rozważnym przygotowaniu się do podróży, rozsądnej i kulturalnej jeździe oraz bezpiecznym powrocie do bliskich. Hasła zredagowane przez dzieci były przepełnione wrażliwością i "chwytały za serce". Policyjno - dziecięce kontrole drogowe wywoływały uznanie i aprobatę kierowców, uśmiech na ich twarzach, a mandaty przyjmowane były wyjątkowo chętnie" - donosiły lokalne media.

Zupełnie inaczej podeszła swego czasu do święta zakochanych Komenda Powiatowa Policja w Sochaczewie. Zamiast bawić się w rozdawanie serduszek, w uśmiechy, umizgi i "pozytywne mandaty", zorganizowała 14 lutego akcję "Trzeźwe Walentynki", z udziałem kilkunastu funkcjonariuszy drogówki oraz przewodnika z psem do wykrywania narkotyków. Skontrolowano ogółem 600 pojazdów, zwłaszcza w okolicach pubów i dyskotek. Zatrzymano sześciu nietrzeźwych kierujących, w tym dwie kobiety.

Nie wiemy, czy również wówczas walentynki łączyły się ze środą popielcową, ale jak widać bez wyznania grzechów i pokuty się nie obeszło.



poboczem.pl

Podziel się

~prawnik -

Policjanci odstąpili od karania za przekroczenie prędkości.Pytam się na jakiej podstawie?Nie karząc ,sami popełnili przestępstwo i powinni być za to UKARANI.

Gość

Piszesz jako Gość