Jak często opłaca się zmieniać pracę?

Poniedziałek, 11 września (06:00)

Niektórzy mówią, że w swojej firmie nie mogą liczyć na podwyżki. Skarżą się, że żeby więcej zarabiać muszą zmienić pracę. Sprawdziliśmy czy częsta zmiana pracy to dobra strategia, aby osiągnąć wysokie zarobki. Okazuje się, że nie, ale o tym za chwilę.

W 2014 r. "Forbes" opublikował artykuł, którego autor uważa, że opłaca się zmieniać pracę co dwa lata. Udowadnia to porównując przeciętną podwyżkę osiąganą przy zmianie pracy z przeciętnymi, rocznym podwyżkami uzyskiwanymi przez osoby, które pracy nie zmieniają.

Autor publikacji przyjął założenia, że pracownik niezmieniający pracy może liczyć przeciętnie na podwyżkę w wysokości 3% swojej płacy. Przy zmianie pracy szacuje, że podwyżka wyniesie od 10-20 proc. Dla tak stworzonego modelu okazuje się, że warto zmieniać pracę często. Przy zmianie pracy co dwa lata, po 10 latach pracy, będziemy zarabiać blisko o 100 proc. więcej w porównaniu do sytuacji gdybyśmy pozostali lojalni pierwszemu pracodawcy. To jednak tylko model teoretyczny.
W rzeczywistości pracodawcy mogą się obawiać zatrudnienia osób, które często zmieniają pracę. Skąd pewność, że nie zrobią tego ponownie? Po drugie, jeżeli wynegocjujemy wysokie wynagrodzenie podczas rozmowy o pracę, trudno może być o kolejne podwyżki. Raczej też nie otrzymamy podwyżki w ciągu pierwszych 12 miesięcy od podpisania umowy.
Sprawdziliśmy, jak wygląda sytuacja w oparciu o rzeczywisty poziom wynagrodzenia Polaków, którzy wzięli udział w Ogólnopolskim Badaniu Wynagrodzeń 2016.

Okazało się, że częste zmiany pracy nie służą karierze i zarobkom. Osoby zmieniające pracę co dwa lata lub częściej zarabiały mniej niż pozostali badani. Poniekąd smutną obserwacją jest to, że pracownicy lojalni jednemu pracodawcy należą do drugiej najmniej zarabiającej grupy. Po 20 latach pracy najwyższy przeciętny poziom zarobków osiągnęli ci, którzy w swojej karierze zmieniali pracę średnio co cztery do sześciu lat.
W IT nie jest inaczej
Co ciekawe, wyżej wykazana prawidłowość sprawdza się również dla branży IT. Firmy informatyczne oferują pracownikom przeciętnie wyższe wynagrodzenie niż inne branże. Często też zmagają się z niedoborem pracowników i muszą o nich walczyć. Stąd wydawać by się mogło, że pracownicy często "dający się podkupić" powinni należeć do najlepiej zarabiającej grupy osób. Nie zmieniło to jednak prawidłowości, że nie opłaca się zmieniać pracy częściej niż co dwa lata, ani też rzadziej niż co sześć lat.

Przeciętnie rzecz biorąc po 20 latach pracy największe wynagrodzenie w działach IT miały osoby, które zmieniały zatrudnienie co cztery-sześć lat.

Sektor publiczny

W sektorze publicznym zależność ta dalej występuje, choć rozbieżności w zarobkach są znacznie niższe. Przykładowo wśród osób z ogólnym stażem pracy 15-16 lat, najwięcej zarabiali pracownicy, którzy zmieniali pracodawcę średnio co dwa-cztery lata (3900 zł brutto), a najmniej zatrudnieni cały czas u jednego pracodawcy (3374 zł brutto). Oznacza to, że maksymalna rozpiętość zarobków w budżetówce w tej grupie wynosiła 526 zł brutto.

Zmieniać czy nie zmieniać pracy?

W artykule nie analizowaliśmy przyczyn zmiany pracy, a to one w dużej części wyjaśniają ww. prawidłowości. Naturalnym jest to, że pracownik, który sam składa wypowiedzenie, aby przejść do nowej firmy otrzyma w niej wyższe wynagrodzenie. Z drugiej strony, osoba która z pracy została zwolniona i poszukuje nowego miejsca pracy np. przebywając na bezrobociu będzie skłonna przyjąć ofertę pracy z mniejszą pensją.
Uniwersalną radą na wysokie zarobki może być wysokie zaangażowanie w wykonywane obowiązki i ciągłe podnoszenie swoich kwalifikacji. To możemy poradzić wszystkim Czytelnikom.

wynagrodzenia.pl

Podziel się

~rad -

Artykuł na zamówienie pracodawców... Ludzie otrzeźwieli trochę, nie boją się zmian, to zaczyna się propaganda. Jeśli ktoś dopiero zaczyna pracę o studiach, to można mówić o zdobywaniu doświadczenia, rozwoju itp. Natomiast w przypadku osób które mają za sobą już kilka czy kilkanaście lat pracy można już mówić tylko o pieniądzach. Tak drodzy pracodawcy, ludzie pracują dla pieniędzy, bo to jak jak wy mają rodziny, marzenia i potrzeby. Więc jak ktoś za analogiczną robotę chce zapłacić więcej, to pracę należy zmienić - proste. Jeśli ktoś pracuje 2 lata, to znaczy, że robi to, czego od niego firma wymaga, inaczej zwolnili by go po kilku miesiącach. W takim razie, jeśli pod 2 latach ktoś zmienia pracę, to znaczy, ze pracodawca nie odrobił zadania domowego i nie weryfikował poziomu płac na rynku. To jest tak samo jak z sieciami telefonii komórkowej - dlaczego ludzie zmieniają operatora? Bo im się inne logo podoba? Nie... Bo mają fajną reklamę, albo lubią tracić czas w salonach sprzedaży? Nie.... Ludzie zmieniają operatora, bo ci wolą zaoferować lepsze warunki nowemu klientowi niż utrzymać starego... Ja mam 10 lat stażu pracy za sobą i jestem idealnym materiałem do tego artykułu, bo pracę w tym czasie zmieniłem 5 razy: 3 razy po ok dwóch latach, raz po 1 roku i raz po 3, czyli średnio co dwa lata. Przez ten czas moje zarobki zmieniły wzrosły z ok 1200 netto, na 5000 netto. Owszem cudów nie ma, ale znajomi wierni pracodawcom i rzadziej zmieniający pracę mają teraz kasę na poziomie 2000 - 3000 netto...

~dziad -

wogóle nie opłaca się pracować w kraju bo na starość zęby w ścianę ! Pracuj płać a na starość idź żebrać bo jesteś niepotrzebnym obciążeniem dla zus i państwa, za ochlap jaki ci rzucą nie da się żyć, a miała być emerytura pod palmami i jest dla garstki cwaniaków

~T -

Gdybym nie zmieniał pracy to po 10 latach dalej robiłbym to samo za grosze. Lojalność nie popłaca. Fachowość i zaangażowanie - zawsze.

Piszesz jako Gość