"Süddeutsche Zeitung": Pracownicy na Zachodzie zarabiają więcej niż w Polsce

Środa, 4 października (05:56)

​W porównaniu z Niemcami pracownicy w krajach Europy Środkowo-Wschodniej mogą za wypłatę kupić zdecydowanie mniej - pisze "Süddeutsche Zeitung".

"Pracownicy w Europie Wschodniej mogą za miesięczne wynagrodzenie kupić zdecydowanie mniej, niż zatrudnieni w Niemczech" - pisze "Süddeutsche Zeitung" (SZ) w artykule "Nierówne płace". Dziennik powołuje się na opublikowane w czwartek 21 września br. wyniki badań Europejskiego Instytutu Związków Zawodowych z Brukseli.

Porównanie siły nabywczej wypada na niekorzyść np. zatrudnionych na Litwie, którzy zarabiają przeciętnie o 313 euro mniej niż Niemcy. W przypadku Polaków różnica ta wynosi zgoła 639 euro, a w przypadku Rumunów 944 euro. Instytut porównał także płace w Bułgarii, Estonii, Chorwacji, Słowenii i w Czechach.

Jak informuje SZ, różnice w zarobkach między tymi krajami a Niemcami są jeszcze większe w przypadku porównań w tych samych grupach wiekowych lub wśród osób o tym samym wykształceniu wykonujących to samo zajęcie. Różnica na Litwie wynosi wtedy 469 euro, w Polsce 669 euro, a w Rumunii 1058 euro. "Według tezy badaczy powodem jest zbyt mała u pracowników krajów Europy Środkowo-Wschodniej siła negocjacyjna" - pisze SZ. Zalecają oni, by UE oraz rządy tych krajów propagowały podwyżkę płac "stwarzając prawne ramy dla negocjacji ws. umów zbiorowych".

Jak wynika dalej z badań, pracownicy na Zachodzie są lepiej wynagradzani, ponieważ system kształtowania płac jest bardziej sprawiedliwy. "A to z kolei jest kluczowe dla sukcesu tamtejszego przemysłu" - pisze SZ.

Opr. Alexandra Jarecka, Redakcja Polska Deutsche Welle

Deutsche Welle

Podziel się

~Mis -

Mieszkam poza granicami kraju i tam tez pracuje. Jednej rzeczy nie moge zrozumiec. Czemu was to tak boli, ze ktos wyjechal. Niewazne czy zmywa naczynia czy pracuje na plantacji ogorkow. Dokonal takiego wyboru i uszanujcie to. Wstyd mi, ale niestety taka mamy mentalnosc. Szkoda. Pozdrawiam

~Zorientowany -

Czy redaktorzy z cajtunga wzięli pod uwagę, że połowa firm w PL należy do niemieckiego kapitału? Pracodawcy wykorzystują tanią siłę roboczą, a zyski transferują do heimatu.

~mar -

Litwa, to był przecież taki biedny, zacofany kraj, po byłym ZSSR. Dużo biedniejszy od nas. A z tego artykułu się dowiaduję, że siła nabywcza na Litwie jest dużo większa niż w Polsce. Litwa się rozwijała, a my coś przespaliśmy? Dla mnie to jest duże zaskoczenie. Polska, niby taka "zielona wyspa", a w porównaniu z innymi krajami się cofamy.

~BASTEK -

Brawo szkoda że wprost nie napisali w polsce jest jeden wielki przekręt która firma chce się szybko dorobić to ostatni dzwonek ponieważ młodsze pokolenie już się nie daje

Piszesz jako Gość