Padł rekord. Cudzoziemcy pracujący w Polsce wysłali do swoich krajów prawie 10 mld

Poniedziałek, 2 października (07:45)

Prawie 10 mld złotych wysłali obcokrajowcy pracujący w Polsce do swoich domów w okresie od stycznia do czerwca. To 3/4 więcej niż przed rokiem - pisze w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna".

Wartość transferów za granicę, których dokonali w pierwszej połowie roku zatrudnieni u nas cudzoziemcy, rośnie skokowo od kilku kwartałów. Po rekordowych trzech pierwszych miesiącach tego roku, gdy z Polski wypłynęło 4,3 mld zł, kwiecień, maj i czerwiec były jeszcze lepsze.

Z danych NBP opublikowanych wczoraj wynika, ze w II kwartale zagraniczni pracownicy zarobili i przekazali do domów kolejne 5,3 mld zł. W sumie za cała pierwszą połowę roku to już 9,6 mld zł - o 62 proc. więcej niż w pierwszym półroczu 2016 r.

Transfery rosną, ale też nie mogło być inaczej, bo nasz rynek pracy szeroko otworzył drzwi dla przybyszów, zwłaszcza z Ukrainy.

Oficjalne dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazują, że w pierwszej połowie roku polscy przedsiębiorcy wydali prawie 950 tys. oświadczeń o zamiarze zatrudnienia cudzoziemców. To o połowę więcej niż rok temu.

Prym wiodą pracownicy z Ukrainy: ponad 904 tys. oświadczeń w porównaniu do 640 tys. rok wcześniej - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

PAP

Podziel się

~tak właśnie -

W Polsce cudzoziemcy zrobią to, co Polacy zrobili w UK: pracodawcy będą się bogacić na ich pracy, wskaźniki pójdą w górę i powstanie fikcja powszechnego dobrobytu, a tymczasem cudzoziemcy będą swoje pieniądze wydawać za granicą zamiast w Polsce. Średnie i duże przedsiębiorstwa zyskają, szaraczki prowadzące spożywczaki i ludzie na etatach będą mieć znacznie gorzej, bo rynek pracy zostanie zalany przez biorących tylko 3/4 pensji którą wziąłby miejscowy cudzoziemców. A politycy będą tłumaczyć, że wszystko jest w porządku, bo słupki przecież rosną i ta kondycja gospodarki wcale zła nie jest, obywatelu!

~kik -

Czy pieniądze te zostały w Polsce opodatkowane? Zapewne większość nie bo pochodzą w głównej mierze z pracy Ukraińców głównie na czarno. I Polska znów nie zarabia a zarabia na nich Biedra i Kaufland.

~Kek -

A klauni prywaciarze nadal oferują robotę za ochłapy typu najniższa krajowa lub niewiele więcej. Standardem jest także zatrudnianie na umowę o dzieło by płacić jeszcze mniej niż minimalna krajowa lub na czarno aby płacić równie mało lub wcale bo w końcu nie ma umowy a więc pracownik nic nie zdziała. Potem takie klauny się dziwią, że nie ma chętnych do roboty tutaj i ludzie wolą siedzieć na ochłapowym socjalu niż tyrać za podobny ochłap u prywaciarzy. A prywaciarze potem latają po gazetach i stękają jak to naród jest roszczeniowy i nie szanuje pracodawcy i pracy (czytaj: nie chce dawać się w nieskończoność wyzyskiwać za ochłapy) i następnie mamy wysyp artykułów we wszystkich gazetach o biednych pracodawcach bez pracowników, upadającej gospodarce i złym roszczeniowym społeczeństwie.

~Chwalmy PiS -

10 MLD ZŁ KTÓRE NIE TRAFIŁO DO POLSKIEJ GOSPODARKI - wyrąbiście dobra zmiana. Czekamy na Wincyj Wincyj....

Piszesz jako Gość