Boom gospodarczy w Niemczech. Gdzie najlepiej płacą?

Piątek, 26 stycznia (06:00)

Niemieckie firmy pilnie poszukują specjalistów. Jednak warunki, jakie proponują, zależą od regionu i branży.

Wykształconemu specjaliście najłatwiej znaleźć pracę we Frankfurcie nad Menem. Na 100 tys. mieszkańców przypada tu 1531 wakatów - wynika ze statystyki opublikowanej przez portal StepStone.de. Za Frankfurtem plasują się Stuttgart, Monachium i Düsseldorf. Także i w tych miastach na 100 tys. mieszkańców przypada ponad 1000 wakatów.

Dobrze sytuacja wygląda także w Hamburgu i Kolonii. Gorzej jest natomiast w Berlinie, Essen, Lipsku i Dortmundzie. W tym ostatnim na 100 tys. mieszkańców przypadają zaledwie 342 wakaty.

Płace kształtują się także różnie w zależności od regionu. Tutaj prymusem jest Hesja z jej największą metropolią - Frankfurtem nad Menem. Średnie zarobki są tu o ponad połowę wyższe niż w najbiedniejszym niemieckim kraju związkowym Meklemburgii-Pomorzu Przednim - wynika z danych portalu Gehalt.de.

Dla przykładu osoby z wyższym wykształceniem we Frankfurcie nad Menem i w innych większych miastach w Hesji na początku kariery zawodowej zarabiają średnio 51 517 euro brutto rocznie. Ich odpowiednicy w Meklemburgii-Pomorzu Przednim tylko 33 587 euro.

Branże i landy

Wysoko wykwalifikowani specjaliści w Hesji zarabiają w branży finansowej średnio 73 tys. euro rocznie brutto, w branży informatycznej i farmaceutycznej 70 tys. euro.

Na szczególnie wysokie zarobki mogą liczyć absolwenci uczelni technicznych w branży produkcji półprzewodników. Firmy w Bawarii i Nadrenii Płn.-Westfalii w tej branży płacą swoim pracownikom średnio 80 tys. euro (brutto) rocznie. Ponadto w Badenii-Wirtembergii poszukiwani są specjaliści branży informatycznej, ale i inżynierowie budowy maszyn. W tym landzie znajdują się bowiem zakłady Daimlera-Benza i wielu poddostawców. Z kolei w Nadrenii-Palatynacie poszukuje się chemików, farmaceutów, biologów. To związane jest m. in. z lokalizacją centrali koncernu chemicznego BASF w tym landzie.

Jak wynika z danych portalu Gehalt.de, w ciągu ostatniej dekady zmniejszyła się różnica w zarobkach między wschodem a zachodem Niemiec. Najbogatsze wschodnie niemieckie landy Turyngia i Saksonia poziomem zarobków zbliżyły się już niemal do najbiedniejszego zachodnioniemieckiego kraju związkowego.

Bartosz Dudek, Redakcja Polska Deutsche Welle


Deutsche Welle

Podziel się

~Polak z DE -

To teraz napiszcie ile zarabiają na niższych stanowiskach. Mieszkam w DE i wiem że na wyższe stanowiska obcokrajowcy a już w szczególności Polacy nie mają większych szans. Tak naprawdę to zostają dla nas takie za 1200-1600 € albo własna gewerba ( działalność). A koszty utrzymania wcale nie małe. Po opłaceniu wszystkiego zostaje na rękę 500-700 €. A jedzenie, transport i wydatki inne też słono kosztują. Więc tak naprawdę siła nabywcza € w DE jest niewiele większa niż ZŁ w PL. I jak większość Polaków tutaj planuję wkrótce wrócić bo już przestaje się opłacać tu mieszkać finansowo, już nie mówiąc o tym co dzieje się na ulicach.

~Gość -

ten Pan który. napisał ten artykuł chyba nie wie jakie są realne szanse na prace Polaka w Niemczech po pierwsze specjaliści to dawno maja w Polsce stanowiska albo w Anglii czy innym kraju UE w niemieczech specjalista z polski to może zarabiać 1200-1600 eur bo na wysokie stanowiska są przyjmowani wyłącznie Niemcy nawet z brakiem wykształcenia kierunkowego potrzebnego na dane stanowisko czasami wystarczy ze długo pracował w danej firmie i jest Niemcem po drugie spróbujcie wyżyć w Niemczech bez pomocy socjalnej mając 1200-1600 euro czynsz podstawowy to 500-1200 euro w niektórych landach prąd 30-50 internet 50 karty do tel od 10 eur do góry bilety autobusowe miesięczne od 50 eur do góry w zależności od landu potem dochodzi ci co roku koszta ogrzewania i wody w zależności od zużycia i koszta wynajmującego mieszkanie np podatek za grunt sprzątanie klatki światło na klatce sprzątanie zieleni wymiana okien jeśli najemca przeprowadził remont nawet płacisz za to ze masz kabel telewizyjny w domu do tego abonament radiowo telewizyjny 220 rocznie za brak opłacenia groza kary no chyba ze korzystasz z socjalu to jesteś zwolniony z obowiązku ( np harz 4) do tego koszta własne jedzenie ubranie buty itd jak zostanie ci 200 eur na życie to porozmawiamy a pracy na wysokokwalifikowanych stanowiskach w Niemczech dla Polaków nie ma i nie będzie nawet jak ma zdane wszystkie egzaminy potwierdzające kwalifikacje co najwyżej możesz pracować za 1200-1600 euro bez umowy na stałe life firma albo gewerbe ( własna działalnośc ) drodzy dziennikarze przestańcie mamić Polaków jakie to nie eldorado jest w Niemczech bo jeśli ktoś pracuje i żyje tutaj bez socjalu to żadnego eldorado tu nie ma a jest ciężko znaleźć prace a jeśli ktoś pracuje w de a żyje w Polsce to już inna sprawa

Gość

Piszesz jako Gość