Raport: Niemcy na bakier z płacą minimalną

Piątek, 2 lutego (06:00)

Co dziesiąty pracownik w Niemczech opłacany jest poniżej ustawowej płacy minimalnej - wynika z najnowszego raportu na ten temat.

Do łamania prawa dochodzi wielu małych firmach. Często właściciele uciekają się do trików pozorując np. zatrudnianie pracowników jako samodzielnych podwykonawców. W 2016 r. proceder ten dotknął 2,7 zatrudnionych - wynika z raportu Instytutu Badań nad Gospodarką i Społeczeństwem (WSI) na zlecenie zbliżonej do związków zawodowych fundacji Hansa Böcklera. Oznacza to, że prawie co dziesiąty pracownik opłacany był poniżej ustawowej stawki 8,50 euro na godzinę.

Do oszustw dochodzi najczęściej w przedsiębiorstwach, w których nie ma ani rady pracowniczej, ani układów zbiorowych.

Szczególnie często pracownicy opłacani są też poniżej stawek w gospodarstwach domowych, przede wszystkim dlatego, że trudno jest tu o kontrolę. Na czarnej liście jest także branża hotelowa oraz handel detaliczny.

Słuszna decyzja

W opinii eksperta WSI Toralfa Puscha, wyniki raportu udowadniają jednak, że wprowadzenie ustawowej płacy minimalnej dla wszystkich branż było słuszne. Jak podkreśla, po latach stagnacji wzrosły płace słabo wykwalifikowanych pracowników w branżach o niskich zarobkach. Wzrost płac wyniósł tu od 9,9 do 11,6 proc. zależności od branży.

Niemiecka centrala związków zawodowych DGB z oburzeniem zareagowała na wyniki raportu. - Wyniki tej pracy badawczej powinny sprawić, że przedstawicieli pracodawców i politycznych decydentów, którzy próbują wprowadzić wyjątki od płacy ustawowej, powinien ogarnąć wstyd - powiedział członek prezydium DGB Stefan Körzel w "Sueddeutsche Zeitung".

Jak podało niemieckie ministerstwo finansów, w 2017 roku przeprowadzono 2500 śledztw ws. zaniżania płac. Wymierzono kary o łącznej wysokości 4,2 mln euro.

DPA / Bartosz Dudek, Redakcja Polska Deutsche Welle

Deutsche Welle

Podziel się

~Monika -

W Niemczech można jeszcze pójść po socjalny dodatek a w Polsce co który??? Obywatel nie ma stawki minimalnej?

Gość

Piszesz jako Gość