Ogólnokrajowy strajk z powodu cięć zasiłków dla bezrobotnych w Finlandii

Piątek, 2 lutego (13:41)

W Finlandii trwa w piątek strajk przeciwko rządowej polityce aktywizacji bezrobotnych i cięciom zasiłków dla nich. W wielu miastach nie kursują autobusy, a w Helsinkach także tramwaje i metro. Zamknięte są niektóre morskie porty i zakłady przemysłowe.

Organizatorem protestu jest Centralna Organizacja Fińskich Związków Zawodowych (SAK) zrzeszająca ok. 1 mln osób i wiele różnych związków branżowych. Strajk poparły m.in. związki z branży transportowej oraz budownictwa.

Strajkom towarzyszyła kilkutysięczna demonstracja zorganizowana w centrum Helsinek. Protestujący nieśli m.in. transparent z hasłem "Bezrobotny = przestępca?".

Związkowcy krytykują zmiany w prawie, jakie weszły w życie z początkiem 2018 roku. Przeforsowana przez liberalno-konserwatywny rząd premiera Juhy Sipili nowelizacja zakłada obniżenie kwoty zasiłku (o 4,65 proc.), jeśli bezrobotny nie znajdzie "częściowego zatrudnienia i nie przepracuje w ciągu trzech miesięcy 18 godzin".

Według rządu, w Finlandii jest wiele ofert pracy i jednocześnie wielu bezrobotnych, a model jest korzystny dla poprawy stanu zatrudnienia. Sipila skrytykował nawet w jednym z wywiadów przedsiębiorców za brak umiejętności zapewniania pracy w ograniczonym wymiarze godzin 200 tys. Finom.

Niektóre firmy uznały rządowy model aktywizacji za absurd, ponieważ każde, nawet krótkoterminowe zatrudnienie pracownika wiąże się z kosztami (np. przeszkolenia), a także zapewnieniem bezpieczeństwa pracy.

Związkowcy biorący udział w proteście domagają się uchylenia przepisów. Bezrobotny powinien ubiegać się o pracę, szkolenia, czy kursy z urzędu pracy, ale jeśli nikt nie chce przyjąć bezrobotnego w danym okresie albo w danym regionie nie ma miejsc pracy, to nie powinien być za to karani - przekazali swoje postulaty w trakcie demonstracji w Helsinkach.

Według przewodniczącego SAK Jarkko Eloranty model aktywizacji rodzi także wiele problemów, w tym biurokratycznych, związanych np. z otrzymaniem na czas od pracodawcy zaświadczenia o wykonanej pracy dorywczej i weryfikacji tego przez urzędników.

Jak wyliczył urząd zajmujący się wypłatą zasiłków, rozliczanie aktywności zawodowych bezrobotnych na nowych zasadach wymaga dodatkowo ok. 8 mln euro i stu nowych pracowników. 

Do piątkowej akcji protestacyjnej odniósł się szef Konfederacji Fińskiego Przemysłu (EK) Ilkka Oksala. "Ludzie nie dotrą do pracy transportem publicznym. Co zrobić z dziećmi, jeśli personel przedszkoli i szkół nie przyjdzie do pracy? Wszystko po to, żeby sprzeciwić się decyzji fińskiego parlamentu" - napisał na Twitterze.

W Helsinkach część pracowników w piątek pracuje z domu lub wzięła dzień wolny.

Szacuje się, że wstrzymanie ruchu większości autobusów, metra i tramwajów w Helsinkach odczuwa blisko 1 mln osób w stołecznej metropolii, w tym w sąsiadujących miastach Espoo i Vantaa. Strajk w komunikacji publicznej odbywa się m.in. w Tampere, Jyvaskyla, Lahti, Turku, Kuopio. W niektórych miastach nie wyjechał w trasę żaden autobus.

Protesty nie wpływają na ruch pociągów, czy promowe przewozy pasażerskie. Nie strajkują także taksówkarze.

Piątkowy protest pracowników branży transportowej ma wpływ także na rozwożenie przesyłek czy towarów, a także wywóz odpadów. Strajk dotyka także zakłady przemysłowe, jak oszacowano dzień przerwy w pracy w przemyśle technologicznym może oznaczać straty rzędu ok. 230 mln euro.

Według styczniowych danych Centralnego Urzędu Statystycznego, stopa bezrobocia w Finlandii w 2017 roku była na poziomie 8,6 proc., co oznacza ok. 234 tys. osób. Celem rządu, którego kadencja upływa w pierwszej połowie 2019 roku, jest zwiększenie zatrudnienia. Według wyliczeń rządu model aktywizacji bezrobotnych pozwoli zaoszczędzić ok. 53 mln euro rocznie.

Zaraz po uchwaleniu pod koniec grudnia kontrowersyjnych przepisów o aktywizacji podjęta została inicjatywa obywatelska dotycząca zniesienia nowego prawa. W kilka tygodni zebranych zostało blisko 140 tys. podpisów, a żeby złożyć projekt w parlamencie wystarczy 50 tys.

W ramach modelu aktywizacji rząd planuje także wdrożenie kolejnego rozwiązania wprowadzającego zawieszenie wypłaty zasiłku na dwa miesiące, jeśli bezrobotny nie będzie aplikował o pracę przynajmniej raz w tygodniu.

Według opublikowanego w piątek sondażu dla dziennika "Iltalehti", większość Finów (51 proc.) popiera protest i uważa, że sprzeciw wobec rządowego modelu aktywizacji jest wystarczającym powodem do strajku politycznego. Przeciwnego zdania było ok. 40 proc. ankietowanych.

PAP

Podziel się

~Nóż -

Należy natychmiast zlikwidować wszelkie zasiłki, dotacje na kopulacje i głodem zmusić bydło rozpłodowe do podjęcia pracy. Ja nie mam zamiaru ich utrzymywać! Mają zdrowie do picia ,ale nie do pracy .Szlag mnie trafia jak widzę wielodzietnych nygusów prezentujących roszczeniową postawę. To pasożyty z pokolenia na pokolenie, z genetyczną niechęcią do pracy. Ich jedynym osiągnięciem w życiu jest spłodzenie bachora. Bezzębne matki-alkoholiczki kryte przez swoich zmieniających się konkubentów żyją z moich podatków! Od rana wiszą na klamce opieki społecznej. Mieszkają w mieszkaniach socjalnych opłacanych przez państwo, czyli nas. Ich dzieci jeżdżą na darmowe kolonie z MOPS-u, jedzą bezpłatne obiady w szkole, dostają za darmo paczki świąteczne, stypendia ,podręczniki, bilety do kina, korzystają z wszelkich ulg, dofinansowania, zapomogi, pielęgnacyjnego ,rodzinnego, zasiłków, becikowego, dodatków itp. Ich podstawowym zajęciem w życiu jest picie, palenie i prokreacja. To wszystko finansowane jest z naszych podatków. Sami niech zarabiają na swoją "wesołą gromadkę". Wara od moich składek! Nie życzę sobie utrzymywania z moich pieniędzy patologii. Gdzie dużo dzieci tam bieda i bandytyzm. Z tych dzieci nie będzie podatników i nie będą pracować na moją emeryturę. Chwasty społeczne zaczną się rozmnażać w wieku kilkunastu lat nie kończąc szkół i nie zdobywając zawodu. Wyrośnie kolejne pokolenie bezrobotnych leni na zasiłkach . Prawo pomocy społecznej mają w małym palcu. Wiedzą jakie dokumenty złożyć ,gdzie i do kiedy. Te dzieci od kołyski nauczone są żebractwa. Prowadzą pasożytniczy tryb życia i mają wrodzone skłonności do nieróbstwa. Będą żyć z funduszu alimentacyjnego i MOPS-u. Będą kulą u nogi dla społeczeństwa. Mamy już ponad trzynaście procent bezrobotnych. Nie potrzebujemy więcej dzieci. Jest nas za dużo. Jest obecnie więcej ludzi niż miejsc pracy. Nie ma nawet wolnych miejsc w przedszkolach. Nie róbmy z Polski drugiego Bangladeszu. Nie mam zamiaru utrzymywać ze swoich podatków cudzych bachorów i płacić za czyjeś fantazje rozrodcze! Pomoc patologii to pieniądze wyrzucone w błoto, bo tylko ich rozleniwia i zabija chęć podejmowania pracy. Wszystko co dostaną i tak wydadzą na papieroski i alkohol. Niech rozmnażają się ludzie inteligentni, na poziomie i z kasą, a nie margines społeczny i wielodzietna hołota. Nie potrzebujemy bubli genetycznych po prymitywach. Całe życie musimy do czegoś dokładać. Jak nie do górników, hutników, rolników, stoczniowców, PKP, to do rodzin z gromadą bachorów! Mam tego dość! Sami niech utrzymują swoje fermy rozrodcze! Zasiłki tylko demoralizują i są szkodliwe społecznie. Nic tak nie wspiera kreatywnego myślenia jak pusty żołądek. Nie można się zgadzać na dawanie pieniędzy komuś tylko za to, że jest płodny! Tylko trzy rodziny wielodzietne na dziesięć dają sobie rade ,a pozostałe można określić jednym słowem-patologia. Tak wychwalana polityka prorodzinna, promująca bierność zawodową i wielodzietność, polegająca na rozdawaniu kasy za robienie dzieci jest bezsensowna . Korzystać będą na niej w większości rodziny ,które wychowają następne pokolenia nierobów i ludzi potrafiących tylko brać .Tracą natomiast na tym wartościowi ,uczciwie pracujący obywatele karani na każdym kroku jakimś podatkiem.

~milonik -

w Polsce też powinni zasiłki i dodatki dla osób którym się nie chce pracować bo to nie jest normalne aby dwoje ludzi pracujących miało realnie mniej gotówki niż Ci którzy kombinują i żyją na koszt innych podatników . To bardzo często rodzi patologie będąc obserwatorem osoby pobierające zasiłki z mops-u żyją jak pączki w maśle

Piszesz jako Gość