Karambol na A2. Droga zablokowana, są ranni

Czwartek, 9 marca (10:12)

Poważne utrudnienia na autostradzie A2 pod Warszawą. Niedaleko Izdebna Nowego zderzyło się sześć pojazdów.

Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad informuje o utrudnieniu na A2 na odcinku Skierniewice-Warszawa, pomiędzy węzłami Wiskitki, a Grodzisk Mazowiecki na wysokości miejscowości Izdebno Nowe.

Doszło tam do zderzenia z udziałem czterech samochodów osobowych oraz dwóch samochodów ciężarowych.

W wyniku zdarzenia dwie osoby zostały ranne.

Jezdnia w kierunku Warszawy została zablokowana.

INTERIA.PL

Podziel się

~sumik -

Myślę że autostrady należało by zdegradować do miana TRASY Szybkiego Ruchu , Niemcy mają tysiące kilometrów autostrad i w ciągu roku nie mają tyle wypadków co wydarzyło się w Polsce w TYM ROKU , coś tu nie gra.

~Gorak -

Moze ktoś zacznie myśleć w co wątpię . Wieczne wyścigi na a 2 pod Warszawką prędkości średnio 160-180 a umiejętności brak. Na odcinku Stryków - W-wa istny obłęd dodatkowo brak kultury i nieszczęście gotowe.

~Easy Driver -

Skoro na polskich autostradach dzien w dzien dochodzi do wypadkow/karamboli moze najwyzsza pora pomyslec nad zmiejszeniem predkosci maksymalnej do 120 czy 110 km/h. W wiekszosci przypadkow samochody na lewym pasie poruszaja sie obecnie z predkoscia 150 - 160 lub wiecej km/h.... prawy zapchany ciezarowkami sunie 80-90 km/h.... roznica miedzy prawym a lewym pasem jest zbyt duza i uniemozliwia to bezpieczne wykonywanie manewru wyprzedzania/powrotu na prawy pas. Jesli do tego tego doliczymy idiotow jezdzacych "na zderzaku" to mamy gotowy przepis na wypadki. W wielu krajach Europy i w m.in w USA na austradach mozna jechac 100-1200 KM/h i jakos nikt nie placze.... wypadkow prawie nie ma, a ruch jest super plynny.... (ps. autem przejechalem cala Europe i USA !)

Piszesz jako Gość