Tragiczny bilans długiego weekendu na drogach

Czwartek, 4 maja (08:18)

Od piątku do środy doszło do 356 wypadków na drogach - to o 109 mniej niż w ubiegłym roku; zginęło w nich 30 osób, o 5 mniej niż roku temu – poinformował PAP w czwartek aspirant sztabowy Robert Opas z biura prasowego Komendy Głównej Policji.

W wypadkach, do których doszło podczas długiego majowego weekendu, rannych zostało 477 osób (w ubiegłym roku - 563). Od piątku do środy na polskich drogach zatrzymano 1571 nietrzeźwych kierowców - to również mniej niż w ubiegłym roku - o 174 (1745).

Najgorszym dniem długiego weekendu, jeśli chodzi o wypadki, był 29 kwietnia (sobota), kiedy na drogach zginęło 7 osób. W niedzielę 30 kwietnia zaś policja zatrzymała najwięcej nietrzeźwych kierowców - 341.

"W tegoroczny długi weekend mamy dużo lepsze wyniki niż w latach poprzednich, jeśli chodzi o bezpieczeństwo. W ogóle stan bezpieczeństwa w ruchu drogowym w tym roku na koniec kwietnia się poprawił. Jest o ok. 10 proc. mniej wypadków i osób zabitych niż w ubiegłym roku" - dodał Opas. 

PAP

Podziel się

~Robin -

Największą liczbę wypadków powodują ci, którzy przeceniają swe umiejętności. Brawura, nadmierna prędkość, wyprzedzanie na trzeciego. Owszem, używki (nie tylko alkohol), także zbierają swoje żniwo, ale nie w takim zakresie, jakim to kreują choćby media.

~dar3 -

dla policji liczy się tylko wysoka prędkość i nietrzeźwi kierowcy, a ile z tych wypadków zrobili ci nietrzeźwi ? czyli wniosek, to trzeźwi powodują wypadki, a poza tym, w Niemczech 90 % z nich byłaby trzeźwa. Umiejętności kierujących są żenująco niskie, Słoik wyjedzie ze wsi, i sądzi że na drogach jeździ się tak, jak u niego na drodze gruntowej.

~Piechur -

Dopóki nie będzie się nałogom zabierać samochodów jako narzedzia przestępstwa, tak długo będą ginąć ludzie w wyniku popisów tych "mistrzów"kierownicy

Piszesz jako Gość