Nie zauważyła potrącenia. Ciągnęła rowerzystkę pod kołami

Piątek, 19 maja (09:57)

Kierująca Land Roverem kobieta nie zauważyła rowerzystki, która wpadła pod koła jej samochodu. Przez kilkanaście metrów pojazd ciągnął 67-latkę po asfalcie. Rowerzystka z licznymi obrażeniami trafiła do szpitala – informuje lubelska policja.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w środę w na ul. Łomaskiej w Białej Podlaskiej.

Z ustaleń policji wynika, że tuż przed zdarzeniem 67-latka jechała wydłuż ulicy po chodniku. Zbliżając się do wyjazdu ze stacji paliw, kobieta zsiadła z roweru, aby przejść przed samochodami oczekującymi na wjazd na ul. Łomaską.

Kiedy przechodziła potrącił ją wjeżdżający na ulicę Land Rover.

67-latka wraz z rowerem dostała się pod koła samochodu, który ciągnął ją przez kilkanaście metrów. Prowadząca samochód zatrzymała pojazd dopiero wtedy, gdy inni kierowcy zaczęli jej sygnalizować, że coś się stało - informuje policja.

Kobieta kierująca pojazdem była trzeźwa, z jej relacji wynika, że nie zauważyła rowerzystki podczas włączania się do ruchu.

67-latka trafiła do szpitala. Jak podaje policja, doznała licznych złamań. 

INTERIA.PL

Podziel się

~Zniesmaczony -

Jak można nie zauważyć rowerzysty? A jak już się udało, to znaczy, że ta Pani nigdy, nigdy, przenigdy nie powinna była siadać za kierownicę samochodu, bo stanowi to zagrożenie dla ruchu i jego uczestników.

~wad -

To juz drugi przypadek jaki znam z mediów, że pani ciagnie cialo ludzkie po wczesniejszym zderzeniu i tego nie zauważa, niestety genetycznie kobiety sa tę!pe i nie powinny prowadzić nic po za wózkiem w sklepie.

~obiektywny -

Pewnie prowadząca Land Rovera pisała SMSa albo załatwiała niespotykanie ważną rozmowę telefoniczną, na temat niedopasowania koloru butów do koloru sukienki u najbliższej koleżanki...

~Draco -

Jakaś nie rozgarnięta jak można wlec człowieka z rowerem i nie zauważyć, ktoś taki nie nadaje się na kierowcę. . .

Piszesz jako Gość