RMF: Wyrwa w wale, podmyta jezdnia. Duże utrudnienia na A4

Wtorek, 12 września (11:17)

Wyrwa w autostradowym wale, podmyta jezdnia i uszkodzony filar ekranu dźwiękochłonnego - tak wygląda odcinek autostrady A4 w rejonie Mysłowic. Droga została tam zwężona do jednego pasa. Kierowcy jadący do Katowic tkwią w coraz dłuższym korku.

Powodem zapadnięcia się części jezdni były kłopoty z siecią odwadniającą w tym miejscu. Studzienki nie odprowadzały należycie wody, więc ta zaczęła wyciekać i podmyła pobliski wał. To z kolei sprawiło, że osunęła się tam ziemia, a biegnąca górą jezdnia autostrady częściowo się zapadła. 

"Studzienki nie były w stanie odebrać takiej ilości wody. Różne zanieczyszczenia się trafiają - nasze działania polegały na udrożnieniu, oczyszczeniu studzienek" - relacjonował w rozmowie z RMF FM Wojciech Chojnowski ze straży pożarnej w Mysłowicach.

Jak relacjonuje reporter RMF FM, wyrwa w autostradowym wale jest duża. Z dołu widać zwały ziemi, gliny, uszkodzone rury i betonowe studzienki. Od góry pozornie nie widać żadnych uszkodzeń - asfalt wydaje się być nienaruszony. Wystarczy jednak stanąć tuż przy krawędzi autostrady, by zobaczyć kilkumetrową pustą przestrzeń. 

Straż pożarna i służby autostradowe odgrodziły już uszkodzoną część autostrady. Jeden pas w stronę Katowic jest do odwołania całkowicie zamknięty.

Marcin Buczek

RMF FM

Podziel się

~kierowca -

Powodem nie są kłopoty z siecią tylko .....dolona robota na skróty. Jakby mi się tak "droga zapadła w pracy" to szef by mi powiedział żebym się spakował i do widzenia.

Piszesz jako Gość