Podlaskie: Auto wpadło do rowu. Jedna osoba nie żyje

Sobota, 10 marca (08:23) Aktualizacja: Sobota, 10 marca (10:34)

W piątek wieczorem doszło do tragicznego wypadku w pobliżu miejscowości Stypułki-Borki na Podlasiu. Na miejscu zginął 16-latek. Cztery osoby w wieku od 16 do 17 lat trafiły do szpitala - podaje RMF.

Do wypadku doszło w piątek (9 marca) po godz. 21.00 na gminnej drodze niedaleko miejscowości Stypułki-Borki koło Białegostoku. 

Nastolatkowie jechali samochodem, który na łuku wypadł z drogi, uderzył w przepust mostu i wpadł do kanału.

Kierowca samochodu zginął na miejscu. Czterech pasażerów trafiło do szpitala. 

Policja ustala okoliczności wypadku.

INTERIA.PL

Podziel się

~Woy -

Tym razem jednak drzewa nic nie zawiniły wiec ci,co krzyczą ze to,one sa głównym powodem wypadkow smarkaczy za kierownica dzisiaj cicho siedzą..tu jak zwykle powodem tragedii był i jest brak wyobraźni ,głupota i myśl małolatów ,że smierć ich nie dotyczy.

~wacuś -

Piątek noc, Młodzież w samochodzie. Wypadek, śmierć. Standardowa wiadomość z Polski! Szczęście tylko, że zginął sam kierujący, a nie cała piątka - jak to już kilka razy miało miejsce.

Gość

Piszesz jako Gość