Dwie ofiary zderzenia szkolnego busa z ciężarówką

Wtorek, 17 kwietnia (23:48)

Po wypadku na DK6, w którym zginęły dwie osoby, a 17 zostało rannych, DK37 na odcinku Słowino-Darłowo (woj. zachodniopomorskie) została odblokowana.

Znaczną część pasażerów autobusu stanowili uczniowie Zespołu Szkół Morskich w Darłowie.

Informację o zderzeniu autobusu i samochodu ciężarowego policja otrzymała o godz. 15.46. Jak poinformował rzecznik sławieńskiej policji Karol Dąbrowski, pierwsi na miejscu wypadku byli strażacy.

W zdarzeniu uczestniczyły 23 osoby, mieszkańcy powiatu sławieńskiego. W autobusie, prywatnej firmy, który jechał na trasie Darłowo-Sławno, byli przede wszystkim uczniowie Zespołu Szkół Morskich z Darłowa.

Dwie osoby, mimo podjętej próby reanimacji, zmarły. "To osoby pełnoletnie" - powiedział Dąbrowski. Dodał, że sześć osób zostało ciężko rannych, a 11 osób odniosło lekkie obrażenia. Poszkodowani trafili do szpitali w Słupsku, Sławnie, Koszalinie i Szczecinie.

W akcji ratunkowej uczestniczyło sześć karetek i trzy lotnicze pogotowia ratunkowe. Na miejscu było 10 zastępów straży pożarnej.

"Wojewoda odwiedził rannych, którzy są hospitalizowani w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie i szpitalu w Sławnie. Jedna osoba jest hospitalizowana w Szczecinie i do niej pojechał wicewojewoda Marek Subocz. Wojewoda pojechał też na miejsce wypadku. Spotkał się ze służbami, które brały udział w akcji ratowniczej. Podziękował im za szybką akcję, za profesjonalizm" - poinformowała rzeczniczka wojewody Agnieszka Muchla.

Rzecznik policji podał, że kierowcy byli trzeźwi. Na miejscu, przed godz. 23 zakończone zostały czynności z udziałem prokuratora. Droga DK 37 na odcinku Słowino - Darłowo została odblokowana. 

PAP

Podziel się

~korkociąg -

No i co teraz,kierowcy byli trzeżwi i jest problem dla policji,bo trzeba ustalać winnego????Gdyby chociaż jeden był po piwie,to już by był winowajca?Teraz trzeba będzie udowodnić jednemu z nich,że przekroczył oś jezdni i doprowadził do tragedii?Ja stawiam na "wirtuoza kierownicy" w ciężarówce który pędził na kielicha po fajrancie.

Piszesz jako Gość