Zachodniopomorskie: Śmiertelny wypadek na przejeździe kolejowym

Środa, 13 czerwca (15:01) Aktualizacja: Środa, 13 czerwca (16:06)

Jedna osoba zginęła, 27 odniosło rany w zderzeniu samochodu ciężarowego z pociągiem, do którego doszło we wtorek w Daleszewie (Zachodniopomorskie). Nie kursują pociągi na trasie Szczecin-Kostrzyn.

W wypadku zginęła jedna osoba, 27 są ranne, w tym kilka ciężko. Do zdarzenia doszło we wtorek przed godz. 13. Samochód ciężarowy przewożący drewno zderzył się we wsi Daleszewo w gminie Gryfino z pociągiem relacji Szczecin Główny-Zielona Góra - poinformował  asp. sztab. Grzegorz Klimek z Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie.

Według nieoficjalnych informacji, zginął kierowca ciężarówki, wśród rannych jest też maszynista i kierownik pociągu. Poszkodowanych przetransportowano do szpitali, m.in. śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na miejscu pracuje prokurator.

Trasa Kostrzyn-Szczecin jest czasowo nieprzejezdna. Uszkodzony jest tor, sieć trakcyjna i słupy wsporcze.

Jak poinformował rzecznik PKP Polskich Linii Kolejowych Mirosław Siemieniec, na trasie Szczecin-Gryfino wprowadzona będzie zastępcza komunikacja autobusowa.

"Do północy zmiany dotyczą kursowania 20 pociągów Przewozów Regionalnych i czterech PKP Intercity" - podał Siemieniec. Zaznaczył, że wyjaśnianiem okoliczności zdarzenia ma się zająć specjalna komisja.

PAP

Podziel się

~HGWXIX -

LUDZIE! Nie wiecie, że na przejazd się nie wjeżdża jak się nie ma absolutnej pewności że nie będzie pociągu? Kolejny pewnie był z rodzaju "Zdążę, ta 1 sekunda przed pociągiem zawsze mi wychodziła".

~maxx -

ile strat narobil jeden niedorozwiniety za kierownica !! jak ktos do niczego sie nienadaje to nieroba jeszcze na kierowce wsadza !! kierowcy to w 90 % lenie i nieroby --ale b. niebezpieczni --ciezkie auta ktore ci ograniczeni umyslowo prowadza to jak terrorysci !! chamstwo na polskic drogach nie jest tepione prez policje !!!!

~kierowca -

Jak długo będą ginąć ludzie na przejazdach, bo kolei nie stać na utrzymywanie dróżników? Ale niech wdrożą system zamykania przejazdu po najechaniu na szynę w odpowiedniej odległości od przejazdu, albo niech zatrudnią osobę która będzie przychodziła na 20 minut na czas przejazdu danego pociągu żeby zamknąć i otworzyć przejazd. Można znaleźć rozwiązanie? Można. Niech rząd ruszy 4 litery, nie tylko dla spraw tzw starszych , tfu, braci.

~Maszynista -

Brak słów, takich kierowców z kabiny lokomotywy,widzę prawie na każdej służbie. Pośpiech i brak myślenia. Kto był tam respektował znaki stop, sygnalizację przejazdową a nawet omijanie półrogatek, gdzieś w polu, gdzie nie ma policji. I takie są tego skutki.

Piszesz jako Gość