Śląsk: Samochód wjechał w grupę pieszych. Nie żyje 13-letnia dziewczynka

Poniedziałek, 16 lipca (08:14)

13-letnia dziewczynka zginęła, a jej rówieśniczka została ranna w wyniku wypadku, do którego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Koryczany w powiecie zawierciańskim (śląskie). Kierowane przez 19-latka auto wjechało tam w grupę idących poboczem pieszych.

"Mimo reanimacji prowadzonej najpierw przez kierowcę, a później przez policjantów, dziewczynki nie udało się uratować. Druga potrącona przez samochód 13-latka została przetransportowana do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Obrażenia odniósł także 42-letni mężczyzna" - relacjonowała st. sierż. Marta Wnuk z zawierciańskiej policji.

Do wypadku doszło po 1.30 w nocy z niedzieli na poniedziałek. Sześcioro pieszych, wśród nich dzieci, szło poboczem drogi prowadzącej z Koryczan do Żarnowca. Prawdopodobnie wracali z pikniku, który w niedzielę odbywał się w Koryczanach. Szli prawidłowo, lewą stroną drogi. Na pieszych najechał opel astra, również jadący w kierunku Żarnowca.

Samochodem kierował 19-latek, a pasażerami auta byli czterej inni młodzi ludzie. Kierowca był trzeźwy, wstępne badania nie potwierdziły też, by był pod wpływem środków odurzających - zweryfikują to badania krwi. W poniedziałek rano nadal trwały policyjne czynności z udziałem sprawcy wypadku - formalnie nie jest on zatrzymany. Przyczyny i okoliczności wypadku wyjaśniają policja i prokuratura. 

PAP

Podziel się

~noooono -

to co trzeba jeszcze zrobić, żeby być "formalnie zatrzymanym", pytam? zabił dziewczynę idącą prawidłowo lewym poboczem, to musiał zjechać na lewą stronę, skoro poruszał się w tym samym kierunku!

~fifi -

Szli poboczem czyli nie było chodzika i tu pytanie, Nie wiadomo kto zawinił bo informacji co kot napłakał ale jeżeli kierowca nie przekroczył prędkości i reanimował to nie był pod wpływem. Mieli odblaski? Znając życie, nie.

Gość

Piszesz jako Gość