Warszawa: Utrudnienia na autostradach

Czwartek, 19 lipca (10:20)

"Utrudnienia w ruchu na drodze S2 potrwają kilka godzin" - poinformowała w czwartek PAP Małgorzata Tarnowska z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Warszawie. Kłopoty także na autostradzie A2.

Jak poinformowała PAP Tarnowska, kolizja na autostradzie Południowej Obwodnicy Warszawy S2, w wyniku której w czwartek przed południem zderzyły się dwa samochody osobowe, została już usunięta. "Ale powstała kolejna" - powiedziała PAP Tarnowska.

"Obecnie sytuacja wygląda tak, że zablokowany jest prawy i środkowy pas ruchu, a ruch odbywa się lewym pasem" - powiedziała Tarnowska. Wskazała, że chodzi o odcinek w kierunku ul. Puławskiej.

Tarnowska powiedziała także, że zmieniała się też sytuacja na autostradzie A2, gdzie w czwartek z samochodu ciężarowego zsunął się walec, w wyniku czego zablokowane były dwa pasy ruchu w kierunku Poznania przed węzłem Pruszków.

"Obecnie ruch odbywa się wszystkimi pasami ruchu" - poinformowała. "W związku z uszkodzeniem nawierzchni tymczasowo naprawianej - jest ograniczenie prędkości do 80 km/h" - zaznaczyła Tarnowska. Dodała, że trwa "rozładowywanie zatoru", który ma długość ok. 5 km.

Jak zaznaczyła, według szacunków GDDKiA, utrudnienia w ruchu na obydwu odcinkach potrwają jeszcze kilka godzin.

Ponadto - jak poinformowała Tarnowska PAP - na drodze S8 przy węźle Warszawa Zachód zepsuł się samochód ciężarowy, w związku z czym zablokowany jest pas prawy łącznicy prowadzącej do DK92, a ruch odbywa się jednym pasem. 

PAP

Podziel się

~Koltryt -

Autostrada S2 jak już coś to A2 a S2 to ekspresówka. Chyba redaktorzy tramwajami jeżdżą do pracy bo prawka nie zrobili...

~Wkurz -

Do rozpaczy może człowieka doprowadzić sposób działania "służb" usuwających skutki wypadku. Zablokowana cała jezdnia (3 pasy) na której jest wypadek. Zablokowane dwie równoległe jezdnie każda po 2 lub 3 pasy. Po cholerę? 3 jednostki straży, pogotowie, policja tajna i radiowozowa. Tłum samochodów stojących na wszystkich tych 3 trasach. Dlatego, ze jakiś ktoś chciał spróbować, czy da się jechać do góry kołami...

~obs -

To tutaj są jakieś autostrady? Przesiedli się z wozów drabiniastych i żadnymi drogami nie potrafią się posługiwać.

Gość

Piszesz jako Gość