w dziale: Hydepark

Faszyzm narodził się wśród chrześcijan? (61)

Faszyzm narodził się wśród chrześcijan?

Judas
Odpowiedz
Oceń temat:
Judas
Wtorek, 14 listopada (22:07)

Dziwnym zbiegiem okoliczności w ultrakatolickich krajach spontanicznie na przestrzeni dziejów rozkwita ideologia faszyzmu.

Pamiętamy Hiszpanię i gen.Franco, później Włochy z wodzem Mussolinim i Niemcy z niezwykłym Adolfem.... "Teraz Polska" z ofiarami kaczyzmu.

Nie wiem jak muzułmanie bazujący również na Torze, czy mają problemy z faszystami?

Re: Faszyzm narodził się wśród chrześcijan?

iiiiiii
Odpowiedz
iiiiiii
Wtorek, 14 listopada (22:15)

Sam jestes faszysta, nienawidzisz Polaków.

Re: Faszyzm narodził się wśród chrześcijan?

Judas
Odpowiedz
Judas
Wtorek, 14 listopada (22:19)

iiiiiii Sam jestes faszysta, nienawidzisz Polaków.

Widocznie Twój prezydent również nienawidzi Polaków bo ich skrytykował publicznie za faszystowskie ciągotki.

Re: Faszyzm narodził się wśród chrześcijan?

iiiiiii
Odpowiedz
iiiiiii
Wtorek, 14 listopada (22:21)

Judas

iiiiiii Sam jestes faszysta, nienawidzisz Polaków.

Widocznie Twój prezydent również nienawidzi Polaków bo ich skrytykował publicznie za faszystowskie ciągotki.

Ty nienawidzisz Polaków i wszystkiego co polskie.

Re: Faszyzm narodził się wśród chrześcijan?

Judas
Odpowiedz
Judas
Wtorek, 14 listopada (22:37)

Terminu "faszyzm klerykalny", takowy też istnieje używa się wobec różnych innych zjawisk łączących radykalizm religijny i faszyzm.

Oba zjawiska są do siebie podobne ze względu na nietolerancję, fanatyzm, populizm, czy ścisłe łączenie religii i polityki... tego co obserwujemy w naszym zbożnym kraju.

Terminologia i założenia faszyzmu powstały już w XIX wieku m.innymi dzięki rosyjskiemu filozofowi -Fiodorowi Dostojewskiemu, który był zwolennikiem poglądów nacjonalistycznych, religijnych i monarchistycznych.

Re: Faszyzm narodził się wśród chrześcijan?

rubiam76
Odpowiedz
rubiam76
Wtorek, 14 listopada (22:37)

iiiiiii

Judas

iiiiiii Sam jestes faszysta, nienawidzisz Polaków.

Widocznie Twój prezydent również nienawidzi Polaków bo ich skrytykował publicznie za faszystowskie ciągotki.

Ty nienawidzisz Polaków i wszystkiego co polskie.

Dziecko Drogie, napisałam dzisiaj w innym wątku czym jest faszyzm.
Ponieważ Judas to mój przyjaciel, pozwalam sobie przekleić mój tekst.
Zresztą im do większej liczby dotrze.... tym pożyteczniej.


II WŚ to konsekwencja nieumiejętności przebaczania, nieumiejętności kontrolowania emocji. Mega niskiego poczucia własnej wartości, głębokiego zakompleksienia i problemów emocjonalnych.
Hitler był w połowie Żydem. Maltretowany przez ojca, wyrobił w sobie system obronny w postaci nienawiści do całej społeczności żydowskiej. Jego biografia to łańcuszek upokorzeń. Kulminacją jest chyba zablokowanie mu jedynej pozytywnej i wrażliwej drogi w jego życiu - malarstwa. Nie dostaje się na ASP i spełnia przepowiednie o Antychryście. Wstydził się swojego pochodzenia i postanowił "wyczyścić" krew niemiecką. Nawet nie swojego narodu, bo przecież był Austryjakiem... Czemu Niemcy go posłuchali? Jak można wpłynąć na umysł zwykłych ludzi? Czy człowiek z natury jest zły? Od zakończenia II WŚ na te pytania szuka odpowiedzi historia, psychologia.
Można. Można wpłynąć na ludzi, przekonując ich, że też są "ofiarami" tego samego "wroga". Kim jest "wróg"? Kimkolwiek. Dla Niemców był to Żyd, chwilę później Polak, finalnie każdy stojący w opozycji do "czyszczenia" krwi. Wspólny "wróg" ma jedno zadanie.
Zapłacić za całe zło jakie spadło na jego przeciwników. Nie ma znaczenia czy owy "wróg" ma cokolwiek z tym złem wspólnego. Ma zapłacić. Tak się rodzi faszyzm.
Blisko 80 lat później ofiary faszyzmu, pomaleńku znajdują drogę do faszyzmu właśnie. Ofiary czyli my Polacy. "Wstajemy z kolan"... To hasła Onr-u i innych narodowców. Kogo skupiają w swoich szeregach? Ofiary demokracji, kapitalizmu. Ludzi niechcących brać odpowiedzialności za własne życie, szukających winnego ich nieszczęść - "wroga"
Ofiary dysfunkcyjnych rodzin, przemocy domowej psychicznej lub fizycznej, "sieroty życiowe", szeroko pojętych nieudaczników, ludzi z niskim poczuciem własnej wartości, ludzi zakompleksionych, odrzuconych z blokadami emocjonalnymi, ekonomicznych bankrutów itp...
Dzisiaj poprzez odgórne przyzwolenie "wstają z kolan". W grupie, publicznie mogą szukać "wroga", który "zapłaci" za ich nieszczęścia. Dokładnie ten sam mechanizm, który rozkręcił faszyzm w Niemczech. Ten sam, różni nas tylko czas i "wróg". Kim jest "wróg" dzisiaj? Tak samo jest kimkolwiek. 1.08 dla Legii to Niemiec. Już 2.08 może to być Lech Poznań a 3.08 Arab z baru z kebabem. Kim jest "wróg" dla Onr-u i reszty "patriotów" to "Lewak"
??? Kim jest "Lewak" to nie ma znaczenia. "Lewak" to "wróg" Nie idzie z nimi czyli "wróg". Jak można tego nie dostrzegać?
Ulegamy autodestrukcji. Pozwalamy patologii rządzić naszymi umysłami. Za kilka lat może być za późno. Nasze wnuki będą się zastanawiać jak do tego doszło...

Re: Faszyzm narodził się wśród chrześcijan?

Judas
Odpowiedz
Judas
Wtorek, 14 listopada (22:47)

rubiam76

iiiiiii

Judas

iiiiiii Sam jestes faszysta, nienawidzisz Polaków.

Widocznie Twój prezydent również nienawidzi Polaków bo ich skrytykował publicznie za faszystowskie ciągotki.

Ty nienawidzisz Polaków i wszystkiego co polskie.

Dziecko Drogie, napisałam dzisiaj w innym wątku czym jest faszyzm.
Ponieważ Judas to mój przyjaciel, pozwalam sobie przekleić mój tekst.
Zresztą im do większej liczby dotrze.... tym pożyteczniej.


II WŚ to konsekwencja nieumiejętności przebaczania, nieumiejętności kontrolowania emocji. Mega niskiego poczucia własnej wartości, głębokiego zakompleksienia i problemów emocjonalnych.
Hitler był w połowie Żydem. Maltretowany przez ojca, wyrobił w sobie system obronny w postaci nienawiści do całej społeczności żydowskiej. Jego biografia to łańcuszek upokorzeń. Kulminacją jest chyba zablokowanie mu jedynej pozytywnej i wrażliwej drogi w jego życiu - malarstwa. Nie dostaje się na ASP i spełnia przepowiednie o Antychryście. Wstydził się swojego pochodzenia i postanowił "wyczyścić" krew niemiecką. Nawet nie swojego narodu, bo przecież był Austryjakiem... Czemu Niemcy go posłuchali? Jak można wpłynąć na umysł zwykłych ludzi? Czy człowiek z natury jest zły? Od zakończenia II WŚ na te pytania szuka odpowiedzi historia, psychologia.
Można. Można wpłynąć na ludzi, przekonując ich, że też są "ofiarami" tego samego "wroga". Kim jest "wróg"? Kimkolwiek. Dla Niemców był to Żyd, chwilę później Polak, finalnie każdy stojący w opozycji do "czyszczenia" krwi. Wspólny "wróg" ma jedno zadanie.
Zapłacić za całe zło jakie spadło na jego przeciwników. Nie ma znaczenia czy owy "wróg" ma cokolwiek z tym złem wspólnego. Ma zapłacić. Tak się rodzi faszyzm.
Blisko 80 lat później ofiary faszyzmu, pomaleńku znajdują drogę do faszyzmu właśnie. Ofiary czyli my Polacy. "Wstajemy z kolan"... To hasła Onr-u i innych narodowców. Kogo skupiają w swoich szeregach? Ofiary demokracji, kapitalizmu. Ludzi niechcących brać odpowiedzialności za własne życie, szukających winnego ich nieszczęść - "wroga"
Ofiary dysfunkcyjnych rodzin, przemocy domowej psychicznej lub fizycznej, "sieroty życiowe", szeroko pojętych nieudaczników, ludzi z niskim poczuciem własnej wartości, ludzi zakompleksionych, odrzuconych z blokadami emocjonalnymi, ekonomicznych bankrutów itp...
Dzisiaj poprzez odgórne przyzwolenie "wstają z kolan". W grupie, publicznie mogą szukać "wroga", który "zapłaci" za ich nieszczęścia. Dokładnie ten sam mechanizm, który rozkręcił faszyzm w Niemczech. Ten sam, różni nas tylko czas i "wróg". Kim jest "wróg" dzisiaj? Tak samo jest kimkolwiek. 1.08 dla Legii to Niemiec. Już 2.08 może to być Lech Poznań a 3.08 Arab z baru z kebabem. Kim jest "wróg" dla Onr-u i reszty "patriotów" to "Lewak"
??? Kim jest "Lewak" to nie ma znaczenia. "Lewak" to "wróg" Nie idzie z nimi czyli "wróg". Jak można tego nie dostrzegać?
Ulegamy autodestrukcji. Pozwalamy patologii rządzić naszymi umysłami. Za kilka lat może być za późno. Nasze wnuki będą się zastanawiać jak do tego doszło...

Przyjaciółko, obawiam się że do forumowiczki iiiii wcześniej Kamyczki tekst ten jest zbyt skomplikowany i zmusza do tortur myślenia.

Tej przeszkody nikt od 2000 roku nie przeskoczył,może Tobie się uda?

Re: Faszyzm narodził się wśród chrześcijan?

Sikorsky
Odpowiedz
Sikorsky
Wtorek, 14 listopada (22:48)

Idiotyczne pytanie.

Re: Faszyzm narodził się wśród chrześcijan?

Lilith1
Odpowiedz
Lilith1
Wtorek, 14 listopada (22:53)

rubiam76

iiiiiii

Judas

iiiiiii Sam jestes faszysta, nienawidzisz Polaków.

Widocznie Twój prezydent również nienawidzi Polaków bo ich skrytykował publicznie za faszystowskie ciągotki.

Ty nienawidzisz Polaków i wszystkiego co polskie.

Dziecko Drogie, napisałam dzisiaj w innym wątku czym jest faszyzm.
Ponieważ Judas to mój przyjaciel, pozwalam sobie przekleić mój tekst.
Zresztą im do większej liczby dotrze.... tym pożyteczniej.


II WŚ to konsekwencja nieumiejętności przebaczania, nieumiejętności kontrolowania emocji. Mega niskiego poczucia własnej wartości, głębokiego zakompleksienia i problemów emocjonalnych.
Hitler był w połowie Żydem. Maltretowany przez ojca, wyrobił w sobie system obronny w postaci nienawiści do całej społeczności żydowskiej. Jego biografia to łańcuszek upokorzeń. Kulminacją jest chyba zablokowanie mu jedynej pozytywnej i wrażliwej drogi w jego życiu - malarstwa. Nie dostaje się na ASP i spełnia przepowiednie o Antychryście. Wstydził się swojego pochodzenia i postanowił "wyczyścić" krew niemiecką. Nawet nie swojego narodu, bo przecież był Austryjakiem... Czemu Niemcy go posłuchali? Jak można wpłynąć na umysł zwykłych ludzi? Czy człowiek z natury jest zły? Od zakończenia II WŚ na te pytania szuka odpowiedzi historia, psychologia.
Można. Można wpłynąć na ludzi, przekonując ich, że też są "ofiarami" tego samego "wroga". Kim jest "wróg"? Kimkolwiek. Dla Niemców był to Żyd, chwilę później Polak, finalnie każdy stojący w opozycji do "czyszczenia" krwi. Wspólny "wróg" ma jedno zadanie.
Zapłacić za całe zło jakie spadło na jego przeciwników. Nie ma znaczenia czy owy "wróg" ma cokolwiek z tym złem wspólnego. Ma zapłacić. Tak się rodzi faszyzm.
Blisko 80 lat później ofiary faszyzmu, pomaleńku znajdują drogę do faszyzmu właśnie. Ofiary czyli my Polacy. "Wstajemy z kolan"... To hasła Onr-u i innych narodowców. Kogo skupiają w swoich szeregach? Ofiary demokracji, kapitalizmu. Ludzi niechcących brać odpowiedzialności za własne życie, szukających winnego ich nieszczęść - "wroga"
Ofiary dysfunkcyjnych rodzin, przemocy domowej psychicznej lub fizycznej, "sieroty życiowe", szeroko pojętych nieudaczników, ludzi z niskim poczuciem własnej wartości, ludzi zakompleksionych, odrzuconych z blokadami emocjonalnymi, ekonomicznych bankrutów itp...
Dzisiaj poprzez odgórne przyzwolenie "wstają z kolan". W grupie, publicznie mogą szukać "wroga", który "zapłaci" za ich nieszczęścia. Dokładnie ten sam mechanizm, który rozkręcił faszyzm w Niemczech. Ten sam, różni nas tylko czas i "wróg". Kim jest "wróg" dzisiaj? Tak samo jest kimkolwiek. 1.08 dla Legii to Niemiec. Już 2.08 może to być Lech Poznań a 3.08 Arab z baru z kebabem. Kim jest "wróg" dla Onr-u i reszty "patriotów" to "Lewak"
??? Kim jest "Lewak" to nie ma znaczenia. "Lewak" to "wróg" Nie idzie z nimi czyli "wróg". Jak można tego nie dostrzegać?
Ulegamy autodestrukcji. Pozwalamy patologii rządzić naszymi umysłami. Za kilka lat może być za późno. Nasze wnuki będą się zastanawiać jak do tego doszło...

Nie mogę się zgodzić ani z "Austryjakiem", ani z Hitlerem-Żydem półkrwi, ani z resztą "argumentów". Nie chce mi się roztrząsać czy dokonywać choćby powierzchownej analizy, pora późna i zmęczona jestem, dlatego wzmiankuję jedynie, że tak bujnie opisywany we wstępie führer był człowiekiem, delikatnie mówiąc, niezrównoważonym, skłonnym do fanatyzmu religijnego, ale mającym niewątpliwą charyzmę pozwalającą porwać za sobą i przełamać Niemcom ich wrodzone poczucie niskiej wartości. Przekładanie tej niemieckiej wady narodowej na inne nacje nie jest poprawnym tokiem rozumowania. Zaszłości są zupełnie inne.

Re: Faszyzm narodził się wśród chrześcijan?

Lilith1
Odpowiedz
Lilith1
Wtorek, 14 listopada (23:04)

Judas

rubiam76

iiiiiii

Judas

iiiiiii Sam jestes faszysta, nienawidzisz Polaków.

Widocznie Twój prezydent również nienawidzi Polaków bo ich skrytykował publicznie za faszystowskie ciągotki.

Ty nienawidzisz Polaków i wszystkiego co polskie.

Dziecko Drogie, napisałam dzisiaj w innym wątku czym jest faszyzm.
Ponieważ Judas to mój przyjaciel, pozwalam sobie przekleić mój tekst.
Zresztą im do większej liczby dotrze.... tym pożyteczniej.


II WŚ to konsekwencja nieumiejętności przebaczania, nieumiejętności kontrolowania emocji. Mega niskiego poczucia własnej wartości, głębokiego zakompleksienia i problemów emocjonalnych.
Hitler był w połowie Żydem. Maltretowany przez ojca, wyrobił w sobie system obronny w postaci nienawiści do całej społeczności żydowskiej. Jego biografia to łańcuszek upokorzeń. Kulminacją jest chyba zablokowanie mu jedynej pozytywnej i wrażliwej drogi w jego życiu - malarstwa. Nie dostaje się na ASP i spełnia przepowiednie o Antychryście. Wstydził się swojego pochodzenia i postanowił "wyczyścić" krew niemiecką. Nawet nie swojego narodu, bo przecież był Austryjakiem... Czemu Niemcy go posłuchali? Jak można wpłynąć na umysł zwykłych ludzi? Czy człowiek z natury jest zły? Od zakończenia II WŚ na te pytania szuka odpowiedzi historia, psychologia.
Można. Można wpłynąć na ludzi, przekonując ich, że też są "ofiarami" tego samego "wroga". Kim jest "wróg"? Kimkolwiek. Dla Niemców był to Żyd, chwilę później Polak, finalnie każdy stojący w opozycji do "czyszczenia" krwi. Wspólny "wróg" ma jedno zadanie.
Zapłacić za całe zło jakie spadło na jego przeciwników. Nie ma znaczenia czy owy "wróg" ma cokolwiek z tym złem wspólnego. Ma zapłacić. Tak się rodzi faszyzm.
Blisko 80 lat później ofiary faszyzmu, pomaleńku znajdują drogę do faszyzmu właśnie. Ofiary czyli my Polacy. "Wstajemy z kolan"... To hasła Onr-u i innych narodowców. Kogo skupiają w swoich szeregach? Ofiary demokracji, kapitalizmu. Ludzi niechcących brać odpowiedzialności za własne życie, szukających winnego ich nieszczęść - "wroga"
Ofiary dysfunkcyjnych rodzin, przemocy domowej psychicznej lub fizycznej, "sieroty życiowe", szeroko pojętych nieudaczników, ludzi z niskim poczuciem własnej wartości, ludzi zakompleksionych, odrzuconych z blokadami emocjonalnymi, ekonomicznych bankrutów itp...
Dzisiaj poprzez odgórne przyzwolenie "wstają z kolan". W grupie, publicznie mogą szukać "wroga", który "zapłaci" za ich nieszczęścia. Dokładnie ten sam mechanizm, który rozkręcił faszyzm w Niemczech. Ten sam, różni nas tylko czas i "wróg". Kim jest "wróg" dzisiaj? Tak samo jest kimkolwiek. 1.08 dla Legii to Niemiec. Już 2.08 może to być Lech Poznań a 3.08 Arab z baru z kebabem. Kim jest "wróg" dla Onr-u i reszty "patriotów" to "Lewak"
??? Kim jest "Lewak" to nie ma znaczenia. "Lewak" to "wróg" Nie idzie z nimi czyli "wróg". Jak można tego nie dostrzegać?
Ulegamy autodestrukcji. Pozwalamy patologii rządzić naszymi umysłami. Za kilka lat może być za późno. Nasze wnuki będą się zastanawiać jak do tego doszło...

Przyjaciółko, obawiam się że do forumowiczki iiiii wcześniej Kamyczki tekst ten jest zbyt skomplikowany i zmusza do tortur myślenia.

Tej przeszkody nikt od 2000 roku nie przeskoczył,może Tobie się uda?

Przyjacielu, obawiam się, że Twoje nieprzychylne nastawienie do Karinki jest spowodowane przyziemnością zwaną zazdrością. Powód? Prosty, lecz niezwiązany z prostatą... nawet ze zwieraczami i nietrzymaniem moczu nie wykazuje pokrewieństw.
To zazdrość drogi Przyjacielu, zazdrościsz Karince niebywałej szczerości w wyrażaniu własnego stanowiska.
Może i Ty powinieneś odrzucić pokusy manipulanctwa, naciąganie faktów i przeinaczania sensów, bo masz swój niepowtarzalny styl przekazu. Szkoda marnować taki dar na puszczanie pary w powietrze.

Re: Faszyzm narodził się wśród chrześcijan?

Judas
Odpowiedz
Judas
Wtorek, 14 listopada (23:05)

Lilith1

rubiam76

iiiiiii

Judas

iiiiiii Sam jestes faszysta, nienawidzisz Polaków.

Widocznie Twój prezydent również nienawidzi Polaków bo ich skrytykował publicznie za faszystowskie ciągotki.

Ty nienawidzisz Polaków i wszystkiego co polskie.

Dziecko Drogie, napisałam dzisiaj w innym wątku czym jest faszyzm.
Ponieważ Judas to mój przyjaciel, pozwalam sobie przekleić mój tekst.
Zresztą im do większej liczby dotrze.... tym pożyteczniej.


II WŚ to konsekwencja nieumiejętności przebaczania, nieumiejętności kontrolowania emocji. Mega niskiego poczucia własnej wartości, głębokiego zakompleksienia i problemów emocjonalnych.
Hitler był w połowie Żydem. Maltretowany przez ojca, wyrobił w sobie system obronny w postaci nienawiści do całej społeczności żydowskiej. Jego biografia to łańcuszek upokorzeń. Kulminacją jest chyba zablokowanie mu jedynej pozytywnej i wrażliwej drogi w jego życiu - malarstwa. Nie dostaje się na ASP i spełnia przepowiednie o Antychryście. Wstydził się swojego pochodzenia i postanowił "wyczyścić" krew niemiecką. Nawet nie swojego narodu, bo przecież był Austryjakiem... Czemu Niemcy go posłuchali? Jak można wpłynąć na umysł zwykłych ludzi? Czy człowiek z natury jest zły? Od zakończenia II WŚ na te pytania szuka odpowiedzi historia, psychologia.
Można. Można wpłynąć na ludzi, przekonując ich, że też są "ofiarami" tego samego "wroga". Kim jest "wróg"? Kimkolwiek. Dla Niemców był to Żyd, chwilę później Polak, finalnie każdy stojący w opozycji do "czyszczenia" krwi. Wspólny "wróg" ma jedno zadanie.
Zapłacić za całe zło jakie spadło na jego przeciwników. Nie ma znaczenia czy owy "wróg" ma cokolwiek z tym złem wspólnego. Ma zapłacić. Tak się rodzi faszyzm.
Blisko 80 lat później ofiary faszyzmu, pomaleńku znajdują drogę do faszyzmu właśnie. Ofiary czyli my Polacy. "Wstajemy z kolan"... To hasła Onr-u i innych narodowców. Kogo skupiają w swoich szeregach? Ofiary demokracji, kapitalizmu. Ludzi niechcących brać odpowiedzialności za własne życie, szukających winnego ich nieszczęść - "wroga"
Ofiary dysfunkcyjnych rodzin, przemocy domowej psychicznej lub fizycznej, "sieroty życiowe", szeroko pojętych nieudaczników, ludzi z niskim poczuciem własnej wartości, ludzi zakompleksionych, odrzuconych z blokadami emocjonalnymi, ekonomicznych bankrutów itp...
Dzisiaj poprzez odgórne przyzwolenie "wstają z kolan". W grupie, publicznie mogą szukać "wroga", który "zapłaci" za ich nieszczęścia. Dokładnie ten sam mechanizm, który rozkręcił faszyzm w Niemczech. Ten sam, różni nas tylko czas i "wróg". Kim jest "wróg" dzisiaj? Tak samo jest kimkolwiek. 1.08 dla Legii to Niemiec. Już 2.08 może to być Lech Poznań a 3.08 Arab z baru z kebabem. Kim jest "wróg" dla Onr-u i reszty "patriotów" to "Lewak"
??? Kim jest "Lewak" to nie ma znaczenia. "Lewak" to "wróg" Nie idzie z nimi czyli "wróg". Jak można tego nie dostrzegać?
Ulegamy autodestrukcji. Pozwalamy patologii rządzić naszymi umysłami. Za kilka lat może być za późno. Nasze wnuki będą się zastanawiać jak do tego doszło...

Nie mogę się zgodzić ani z "Austryjakiem", ani z Hitlerem-Żydem półkrwi, ani z resztą "argumentów". Nie chce mi się roztrząsać czy dokonywać choćby powierzchownej analizy, pora późna i zmęczona jestem, dlatego wzmiankuję jedynie, że tak bujnie opisywany we wstępie führer był człowiekiem, delikatnie mówiąc, niezrównoważonym, skłonnym do fanatyzmu religijnego, ale mającym niewątpliwą charyzmę pozwalającą porwać za sobą i przełamać Niemcom ich wrodzone poczucie niskiej wartości. Przekładanie tej niemieckiej wady narodowej na inne nacje nie jest poprawnym tokiem rozumowania. Zaszłości są zupełnie inne.

Przyjaciółko, podam Ci podstawowe założenia faszyzmu a Ty powiedz, które z nich możesz pokreślić zdaniem...już to mamy.

1. Autokratyzm w stylu wodzowskim ?

2. Militaryzm?

3. Walka z odmiennymi ideologiami (np. demokracja, komunizm)?

4. Pełna kontrola partii rządzącej nad dużą częścią aspektów życia społecznego i gospodarczego?

5. Gospodarczy etatyzm oraz korporacjonizm?

6. Nacjonalizm, w skrajnych przypadkach szowinizm bądź rasizm?

Re: Faszyzm narodził się wśród chrześcijan?

TR300
Odpowiedz
TR300
Wtorek, 14 listopada (23:09)

Ani wiedzy, ani chronologii - po pierwsze najpierw były Włochy, potem Niemcy ( choć trudno nazizm faszyzmem nazwać...ale niech ci będzie) - potem Hiszpania - tu o faszyzmie raczej mówić się nie powinno - ponieważ Franco uzyskał poparcie wielu ugrupowań politycznych, a wśród nich znalazła się faszystowska Falanga - na szczęście marginalizowana przez inne ugrupowania polityczne....
Po drugie źródeł faszyzmu/nazizmu należy szukać w naukach Marksa - czyli socjalizmie utopijnym i ateizmie. Nietzsche - za chrześcijanina bogobojnego nie uchodził - a miał istotny wpływ na kształt ostateczny ideologii zwłaszcza nazistowskiej - która to ewoluowała - na Bliskim Wschodzie np. ten nurt reprezentowała partia Baas - w Syrii i Iraku - która jak na tamte realia uchodziła za socjalistyczną i ateistyczną.
Co do socjalizmu - Hitler na krótko związał się z ruchem socjalistycznym, a Mussolini był aktywnym i wpływowym działaczem tego ruchu, miał bezpośredni kontakt nawet z Leninem, kiedy ten przebywał w Szwajcarii, i to dość bliski kontakt bo dzielili razem kochankę.
W latach 30 wielu socjalistów i komunistów nie miało najmniejszych oporów by stawać się nazistami, a po 1945 roku wielu nazistów stawało się komunistami i socjalistami. Nawet niesławne NRDowskie Stasi - swój początek i powstanie zawdzięcza kilku kompanom z brygady Dirlewangera.....

Re: Faszyzm narodził się wśród chrześcijan?

Lilith1
Odpowiedz
Lilith1
Wtorek, 14 listopada (23:11)

Judas

Lilith1

rubiam76

iiiiiii

Judas

iiiiiii Sam jestes faszysta, nienawidzisz Polaków.

Widocznie Twój prezydent również nienawidzi Polaków bo ich skrytykował publicznie za faszystowskie ciągotki.

Ty nienawidzisz Polaków i wszystkiego co polskie.

Dziecko Drogie, napisałam dzisiaj w innym wątku czym jest faszyzm.
Ponieważ Judas to mój przyjaciel, pozwalam sobie przekleić mój tekst.
Zresztą im do większej liczby dotrze.... tym pożyteczniej.


Ten sam, różni nas tylko czas i "wróg". Kim jest "wróg" dzisiaj? Tak samo jest kimkolwiek. 1.08 dla Legii to Niemiec. Już 2.08 może to być Lech Poznań a 3.08 Arab z baru z kebabem. Kim jest "wróg" dla Onr-u i reszty "patriotów" to "Lewak"
??? Kim jest "Lewak" to nie ma znaczenia. "Lewak" to "wróg" Nie idzie z nimi czyli "wróg". Jak można tego nie dostrzegać?
Ulegamy autodestrukcji. Pozwalamy patologii rządzić naszymi umysłami. Za kilka lat może być za późno. Nasze wnuki będą się zastanawiać jak do tego doszło...

Nie mogę się zgodzić ani z "Austryjakiem", ani z Hitlerem-Żydem półkrwi, ani z resztą "argumentów". Nie chce mi się roztrząsać czy dokonywać choćby powierzchownej analizy, pora późna i zmęczona jestem, dlatego wzmiankuję jedynie, że tak bujnie opisywany we wstępie führer był człowiekiem, delikatnie mówiąc, niezrównoważonym, skłonnym do fanatyzmu religijnego, ale mającym niewątpliwą charyzmę pozwalającą porwać za sobą i przełamać Niemcom ich wrodzone poczucie niskiej wartości. Przekładanie tej niemieckiej wady narodowej na inne nacje nie jest poprawnym tokiem rozumowania. Zaszłości są zupełnie inne.

Przyjaciółko, podam Ci podstawowe założenia faszyzmu a Ty powiedz, które z nich możesz pokreślić zdaniem...już to mamy.

1. Autokratyzm w stylu wodzowskim ?

2. Militaryzm?

3. Walka z odmiennymi ideologiami (np. demokracja, komunizm)?

4. Pełna kontrola partii rządzącej nad dużą częścią aspektów życia społecznego i gospodarczego?

5. Gospodarczy etatyzm oraz korporacjonizm?

6. Nacjonalizm, w skrajnych przypadkach szowinizm bądź rasizm?

Przyjacielu, te same punkty możesz przypiąć do poprzedniej epoki błędów i wypaczeń, pomijając punkt drugi, lecz z zastrzeżeniami. Już pisałam, nie używaj nawet zręcznej manipulacji, nie każda ryba bierze na tę przynętę, że tak powiem.

Re: Faszyzm narodził się wśród chrześcijan?

TR300
Odpowiedz
TR300
Wtorek, 14 listopada (23:14)

Lilith1

rubiam76

iiiiiii

Judas

iiiiiii Sam jestes faszysta, nienawidzisz Polaków.

Widocznie Twój prezydent również nienawidzi Polaków bo ich skrytykował publicznie za faszystowskie ciągotki.

Ty nienawidzisz Polaków i wszystkiego co polskie.

Dziecko Drogie, napisałam dzisiaj w innym wątku czym jest faszyzm.
Ponieważ Judas to mój przyjaciel, pozwalam sobie przekleić mój tekst.
Zresztą im do większej liczby dotrze.... tym pożyteczniej.


II WŚ to konsekwencja nieumiejętności przebaczania, nieumiejętności kontrolowania emocji. Mega niskiego poczucia własnej wartości, głębokiego zakompleksienia i problemów emocjonalnych.
Hitler był w połowie Żydem. Maltretowany przez ojca, wyrobił w sobie system obronny w postaci nienawiści do całej społeczności żydowskiej. Jego biografia to łańcuszek upokorzeń. Kulminacją jest chyba zablokowanie mu jedynej pozytywnej i wrażliwej drogi w jego życiu - malarstwa. Nie dostaje się na ASP i spełnia przepowiednie o Antychryście. Wstydził się swojego pochodzenia i postanowił "wyczyścić" krew niemiecką. Nawet nie swojego narodu, bo przecież był Austryjakiem... Czemu Niemcy go posłuchali? Jak można wpłynąć na umysł zwykłych ludzi? Czy człowiek z natury jest zły? Od zakończenia II WŚ na te pytania szuka odpowiedzi historia, psychologia.
Można. Można wpłynąć na ludzi, przekonując ich, że też są "ofiarami" tego samego "wroga". Kim jest "wróg"? Kimkolwiek. Dla Niemców był to Żyd, chwilę później Polak, finalnie każdy stojący w opozycji do "czyszczenia" krwi. Wspólny "wróg" ma jedno zadanie.
Zapłacić za całe zło jakie spadło na jego przeciwników. Nie ma znaczenia czy owy "wróg" ma cokolwiek z tym złem wspólnego. Ma zapłacić. Tak się rodzi faszyzm.
Blisko 80 lat później ofiary faszyzmu, pomaleńku znajdują drogę do faszyzmu właśnie. Ofiary czyli my Polacy. "Wstajemy z kolan"... To hasła Onr-u i innych narodowców. Kogo skupiają w swoich szeregach? Ofiary demokracji, kapitalizmu. Ludzi niechcących brać odpowiedzialności za własne życie, szukających winnego ich nieszczęść - "wroga"
Ofiary dysfunkcyjnych rodzin, przemocy domowej psychicznej lub fizycznej, "sieroty życiowe", szeroko pojętych nieudaczników, ludzi z niskim poczuciem własnej wartości, ludzi zakompleksionych, odrzuconych z blokadami emocjonalnymi, ekonomicznych bankrutów itp...
Dzisiaj poprzez odgórne przyzwolenie "wstają z kolan". W grupie, publicznie mogą szukać "wroga", który "zapłaci" za ich nieszczęścia. Dokładnie ten sam mechanizm, który rozkręcił faszyzm w Niemczech. Ten sam, różni nas tylko czas i "wróg". Kim jest "wróg" dzisiaj? Tak samo jest kimkolwiek. 1.08 dla Legii to Niemiec. Już 2.08 może to być Lech Poznań a 3.08 Arab z baru z kebabem. Kim jest "wróg" dla Onr-u i reszty "patriotów" to "Lewak"
??? Kim jest "Lewak" to nie ma znaczenia. "Lewak" to "wróg" Nie idzie z nimi czyli "wróg". Jak można tego nie dostrzegać?
Ulegamy autodestrukcji. Pozwalamy patologii rządzić naszymi umysłami. Za kilka lat może być za późno. Nasze wnuki będą się zastanawiać jak do tego doszło...

Nie mogę się zgodzić ani z "Austryjakiem", ani z Hitlerem-Żydem półkrwi,

nie musisz na to są dokumenty, kanclerz Austrii Engelbert Dollfuss - zlecił wywiadowi austriackiemu zbadanie pochodzenia Hitlera i jego powiązań. Raport ten potwierdziła badania genetyczne wykonane kilka lat temu na krewnych Hitlera

Re: Faszyzm narodził się wśród chrześcijan?

Judas
Odpowiedz
Judas
Wtorek, 14 listopada (23:20)

Lilith1

Przyjacielu, obawiam się, że Twoje nieprzychylne nastawienie do Karinki jest spowodowane przyziemnością zwaną zazdrością. Powód? Prosty, lecz niezwiązany z prostatą... nawet ze zwieraczami i nietrzymaniem moczu nie wykazuje pokrewieństw.
To zazdrość drogi Przyjacielu, zazdrościsz Karince niebywałej szczerości w wyrażaniu własnego stanowiska.
Może i Ty powinieneś odrzucić pokusy manipulanctwa, naciąganie faktów i przeinaczania sensów, bo masz swój niepowtarzalny styl przekazu. Szkoda marnować taki dar na puszczanie pary w powietrze.

Przyjaciółko, już po wstępie kwiecistej wypowiedzi dajesz nieme, lecz publiczne znaki że moja sfera seksualna oraz stan zwieraczy pasjonuje Cię w zaawansowanym stopniu, bardziej od tematu co świadczy o religijności "chleba powszedniego" z jakim borykasz się na codzień w swej egzystencji byle jakiego życia na tym łez padole.

Co w temacie odkryłaś jako próbę na wskroś ohydnej "zdrady" nieokreślonych i nieznanych mi bliżej wartości, którym Ty hołdujesz?

"Manipulacje" w moim wykonaniu z wdziękiem opuszczają usta w postaci zarzutu, lecz wyjaśnień nie ma :(

Łatwo opluć kogoś w heroicznym wysiłku odwrócenia uwagi piszącego od niewygodnego a może nie dość zbożnego tematu.