w dziale: Polityka

Polski prezydent dostał pstryczka w nos (12)

Polski prezydent dostał pstryczka w nos

Gość
Odpowiedz
Oceń temat:
Gość
Czwartek, 17 maja (07:43)

Od kogo zapytacie - od amerykańskiego burmistrza.
Jakże upadła na bruk powaga i piastowany urząd kiedy burmistrz jakiegoś miasta może publicznie sponiewierać głowę naszego państwa.
Czy faktycznie już nikt na świecie z Polską się nie liczy?

Re: Polski prezydent dostał pstryczka w nos

buc1
Odpowiedz
Czwartek, 17 maja (07:55)

Prezydent PiS Andrzej Duda może liczyć na spotkanie z Trumpem dopiero jesienią. Oczywiście gdy zostanie naprawione, zniesiona ustawa IPN dotycząca holokaustu. Być może Trump spotka się Duda z okazji rocznicy 💯 lecia niepodległości. Może ????

Re: Polski prezydent dostał pstryczka w nos

stiffnecked
Odpowiedz
Czwartek, 17 maja (10:13)

Alez licza sie. Po prostu ostatnio Polska stracila wizerunek zwyciestwa demokracji nad komunizmem i teraz jest czyms w rodzaju chrzescijanskiej Turcji.

Re: Polski prezydent dostał pstryczka w nos

~gość
Odpowiedz
~gość
Czwartek, 17 maja (13:57)

Napiszcie teraz lewacy czy was pyski od tego szczekania nie bolą ? wasz IQ ujemne sprawia, że jesteście pośmiewiskiem wśród milionów czytających wasze wpisy.

Re: Polski prezydent dostał pstryczka w nos

taie
Odpowiedz
Czwartek, 17 maja (14:36)

~gość Napiszcie teraz lewacy czy was pyski od tego szczekania nie bolą ? wasz IQ ujemne sprawia, że jesteście pośmiewiskiem wśród milionów czytających wasze wpisy.

Nie przesadzaj z tymi milionami .
może tylko setki tysięcy ?

Re: Polski prezydent dostał pstryczka w nos

madox66
Odpowiedz
Czwartek, 17 maja (14:43)

Zaloguj się i napisz to jeszcze raz.

Re: Polski prezydent dostał pstryczka w nos

taie
Odpowiedz
Czwartek, 17 maja (16:19)

madox66 Zaloguj się i napisz to jeszcze raz.

IQ tego hejtera z PZPPiS na to nie pozwala .
On tylko napisał to co mu dali z Nowogrodzkiej.

Re: Polski prezydent dostał pstryczka w nos

Blandare51
Odpowiedz
Czwartek, 17 maja (16:55)

Nie znam szczegolow. Jaki to pstryczek? Nos mu spuchl? Pewnie nie przyzwyczajonu - bo nad Wisla to on ktuś (ho, ho, ho!) .... a tam?

Re: Polski prezydent dostał pstryczka w nos

taie
Odpowiedz
Czwartek, 17 maja (17:09)

Blandare51 Nie znam szczegolow. Jaki to pstryczek? Nos mu spuchl? Pewnie nie przyzwyczajonu - bo nad Wisla to on ktuś (ho, ho, ho!) .... a tam?

Tak naprawdę po za tym że został chłodno przyjęty no i dostał miniaturę tego pomnika to nic nie znalazłem

Re: Polski prezydent dostał pstryczka w nos

~jumar70
Odpowiedz
~jumar70
Czwartek, 17 maja (17:15)

~gość Napiszcie teraz lewacy czy was pyski od tego szczekania nie bolą ? wasz IQ ujemne sprawia, że jesteście pośmiewiskiem wśród milionów czytających wasze wpisy.

Smierdzące pisuary dały głos by się odpowietrzyć.

Re: Polski prezydent dostał pstryczka w nos

Gość
Odpowiedz
Gość
Czwartek, 17 maja (17:20)

taie

Blandare51 Nie znam szczegolow. Jaki to pstryczek? Nos mu spuchl? Pewnie nie przyzwyczajonu - bo nad Wisla to on ktuś (ho, ho, ho!) .... a tam?

Tak naprawdę po za tym że został chłodno przyjęty no i dostał miniaturę tego pomnika to nic nie znalazłem

Nasz prezydent modlił się przez cała drogę do USA na specjalnym lotniczym klęczniku z pasami.
Postawił burmistrzowi Jersey City stanowcze żądanie...polski rząd nakazuje i taka jego wola aby pomnik katyński został nieruszony bo stoi w świętym miejscu i amerykański gołębie go cudownie omijają.
Niestety burmistrz ( narodowości żydowskiej żeby było śmieszniej) się nie ugiął przed polskim majestatem mówiąc że pomnik zostanie przeniesiony z należnym historycznym dla amerykanów chichotem o tak zdecydował on i amerykanie mieszkający w Jersey City.
Polacy i ich fanaberie nie grają już żadnej roli na świecie.

Re: Polski prezydent dostał pstryczka w nos

taie
Odpowiedz
Czwartek, 17 maja (18:22)

Salome

taie

Blandare51 Nie znam szczegolow. Jaki to pstryczek? Nos mu spuchl? Pewnie nie przyzwyczajonu - bo nad Wisla to on ktuś (ho, ho, ho!) .... a tam?

Tak naprawdę po za tym że został chłodno przyjęty no i dostał miniaturę tego pomnika to nic nie znalazłem

Nasz prezydent modlił się przez cała drogę do USA na specjalnym lotniczym klęczniku z pasami.
Postawił burmistrzowi Jersey City stanowcze żądanie...polski rząd nakazuje i taka jego wola aby pomnik katyński został nieruszony bo stoi w świętym miejscu i amerykański gołębie go cudownie omijają.
Niestety burmistrz ( narodowości żydowskiej żeby było śmieszniej) się nie ugiął przed polskim majestatem mówiąc że pomnik zostanie przeniesiony z należnym historycznym dla amerykanów chichotem o tak zdecydował on i amerykanie mieszkający w Jersey City.
Polacy i ich fanaberie nie grają już żadnej roli na świecie.

A kiedy mieli jakąś rolę ?- chyba w urojeniach swej megalomanii,