w dziale: Hydepark

Sto lat to życzliwość, czy złośliwość? (30)

Sto lat to życzliwość, czy złośliwość?

ireneo
Odpowiedz
Oceń temat:
ireneo
Wtorek, 13 lutego (19:28)

By dojść do setki trzeba po drodze zaliczyć kolejne dziesiątki. Nie da się tak przeskoczyć parę dekad od życzeń. Taka czterdziestka dokłada starań, by życzenia spełnić i co dekadę staje się tylko większą zawadą dla życzliwych uprzednio. Wszystko co natura powołała na ten padół odchowuje potomstwo, ( bywają co nie odchowują ) i wynosi się by nie zawadzać. I tak powinno być, dla dobra ogółu. Świat będzie wolny od złośliwych i upierdliwych zasmradzających Pola Elizejskie. I tak nam dopomóż bóg..

Re: Sto lat to życzliwość, czy złośliwość?

Sisi1
Odpowiedz
Sisi1
Wtorek, 13 lutego (21:02)

"Nie żyj tak, jakbyś miał żyć lat dziesięć tysięcy. Los wisi nad tobą. Dopóty żyjesz, dopóki można, bądź dobry".:-))))))))
Marek Aureliusz

Re: Sto lat to życzliwość, czy złośliwość?

Antoinette
Odpowiedz
Antoinette
Wtorek, 13 lutego (21:23)

Jest już późno, jestem po ciężkim dniu, ale nie wiem, czy ja jestem tak zmęczona, czy Ty tak chaotycznie piszesz, bo serio nie wiem o co chodzi i jak ma się tytuł startówki do niej samej ?:)

Re: Sto lat to życzliwość, czy złośliwość?

ireneo
Odpowiedz
ireneo
Wtorek, 13 lutego (21:29)

Sisi1 "Nie żyj tak, jakbyś miał żyć lat dziesięć tysięcy. Los wisi nad tobą. Dopóty żyjesz, dopóki można, bądź dobry".:-))))))))
Marek Aureliusz

a czym różni się życie 10 000 lat od 20 lat?

Re: Sto lat to życzliwość, czy złośliwość?

~kiki ri ki
Odpowiedz
~kiki ri ki
Wtorek, 13 lutego (21:32)

Dobry czas był wtedy kiedy coś się działo się z czasem, myślała, rozklejał się i rozwarstwiał. Dwie wielkie płyty tektoniczne czasu z ponurym grzmotem odsuwały się od siebie, tworząc już na następne miliony lat podział na „kiedyś” i „teraz”. „Teraz” było szorstkie, kanciaste i milczące . w nocy ciężki sen, resztki gniewu po przebudzeniu, jakby we śnie prowadziło się wojny. „Kiedyś” wydawało się stąd ciągłe i rytmiczne, dźwięk lekkiej piłeczki pingpongowej, kiedy uderza o gładki stół, wzorzysta tkanina chwil, w której każda była częścią innej.

Re: Sto lat to życzliwość, czy złośliwość?

ireneo
Odpowiedz
ireneo
Wtorek, 13 lutego (21:32)

Antoinette Jest już późno, jestem po ciężkim dniu, ale nie wiem, czy ja jestem tak zmęczona, czy Ty tak chaotycznie piszesz, bo serio nie wiem o co chodzi i jak ma się tytuł startówki do niej samej ?:)

jest już późno a pewnie w związku z tym jesteś i zmęczona.

Re: Sto lat to życzliwość, czy złośliwość?

Sisi1
Odpowiedz
Sisi1
Wtorek, 13 lutego (21:34)

ireneo

Sisi1 "Nie żyj tak, jakbyś miał żyć lat dziesięć tysięcy. Los wisi nad tobą. Dopóty żyjesz, dopóki można, bądź dobry".:-))))))))
Marek Aureliusz

a czym różni się życie 10 000 lat od 20 lat?

Weź nie pajacuj, i nie oczekuj, ze będę jak dziecku sprawy oczywiste tłumaczyć.

Re: Sto lat to życzliwość, czy złośliwość?

ireneo
Odpowiedz
ireneo
Wtorek, 13 lutego (21:38)

ireneo

Antoinette Jest już późno, jestem po ciężkim dniu, ale nie wiem, czy ja jestem tak zmęczona, czy Ty tak chaotycznie piszesz, bo serio nie wiem o co chodzi i jak ma się tytuł startówki do niej samej ?:)

jest już późno a pewnie w związku z tym jesteś i zmęczona.

Życie ma sens jeśli dodaje wartości, jeśli służy kontynuacji. Jałowe jest jak szmata na maszcie szarpana wiatrem póki jej nie zerwie.

Re: Sto lat to życzliwość, czy złośliwość?

Antoinette
Odpowiedz
Antoinette
Wtorek, 13 lutego (21:52)

ireneo

ireneo

Antoinette Jest już późno, jestem po ciężkim dniu, ale nie wiem, czy ja jestem tak zmęczona, czy Ty tak chaotycznie piszesz, bo serio nie wiem o co chodzi i jak ma się tytuł startówki do niej samej ?:)

jest już późno a pewnie w związku z tym jesteś i zmęczona.

Życie ma sens jeśli dodaje wartości, jeśli służy kontynuacji. Jałowe jest jak szmata na maszcie szarpana wiatrem póki jej nie zerwie.

Nie zmienia to faktu, że tytuł nie odpowiada temu o czym piszesz nie mówiąc już o tym , że piszesz jakoś chaotycznie.

W każdym razie, Sens życiu nadajemy my a nie ono nam :)

Re: Sto lat to życzliwość, czy złośliwość?

ireneo
Odpowiedz
ireneo
Wtorek, 13 lutego (22:49)

Antoinette

ireneo

ireneo

Antoinette Jest już późno, jestem po ciężkim dniu, ale nie wiem, czy ja jestem tak zmęczona, czy Ty tak chaotycznie piszesz, bo serio nie wiem o co chodzi i jak ma się tytuł startówki do niej samej ?:)

jest już późno a pewnie w związku z tym jesteś i zmęczona.

Życie ma sens jeśli dodaje wartości, jeśli służy kontynuacji. Jałowe jest jak szmata na maszcie szarpana wiatrem póki jej nie zerwie.

Nie zmienia to faktu, że tytuł nie odpowiada temu o czym piszesz nie mówiąc już o tym , że piszesz jakoś chaotycznie.

W każdym razie, Sens życiu nadajemy my a nie ono nam :)

żeczywiście jesteś zmęczona, treści nie rozumiesz ani na jotę. Poza tym sporo luk w logicznym myśleniu. Widzisz, życie nie istnieje bez ludzi, w tym kontekście w jakim to traktuje temat. Wypoczęty odczyta - życie ludzkie ma sens gdy coś tworzy. Dobrze czytać uważnie gdyż po tym pisze się z sensem.

Re: Sto lat to życzliwość, czy złośliwość?

~iza
Odpowiedz
~iza
Wtorek, 13 lutego (23:49)

Świat będzie wolny od złośliwych i upierdliwych zasmradzających Pola Elizejskie.

No to nie będzie, bo sobie eutanazji nie zrobisz. No chyba, ze Bóg ci dopomoże. Wtedy będzie.

Re: Sto lat to życzliwość, czy złośliwość?

ktosia13
Odpowiedz
ktosia13
Środa, 14 lutego (04:33)

ireneo

ireneo

Antoinette Jest już późno, jestem po ciężkim dniu, ale nie wiem, czy ja jestem tak zmęczona, czy Ty tak chaotycznie piszesz, bo serio nie wiem o co chodzi i jak ma się tytuł startówki do niej samej ?:)

jest już późno a pewnie w związku z tym jesteś i zmęczona.

Życie ma sens jeśli dodaje wartości, jeśli służy kontynuacji. Jałowe jest jak szmata na maszcie szarpana wiatrem póki jej nie zerwie.

czyli mowiac w skrocie ma znaczenie jedynie symboliczne...jak flaga

tyle ze jesli ta sama szmata wisi na maszcie statku to pelni juz wazna role:)

Re: Sto lat to życzliwość, czy złośliwość?

ireneo
Odpowiedz
ireneo
Środa, 14 lutego (04:49)

ktosia13

ireneo

ireneo

Antoinette Jest już późno, jestem po ciężkim dniu, ale nie wiem, czy ja jestem tak zmęczona, czy Ty tak chaotycznie piszesz, bo serio nie wiem o co chodzi i jak ma się tytuł startówki do niej samej ?:)

jest już późno a pewnie w związku z tym jesteś i zmęczona.

Życie ma sens jeśli dodaje wartości, jeśli służy kontynuacji. Jałowe jest jak szmata na maszcie szarpana wiatrem póki jej nie zerwie.

czyli mowiac w skrocie ma znaczenie jedynie symboliczne...jak flaga

tyle ze jesli ta sama szmata wisi na maszcie statku to pelni juz wazna role:)

jeśli już szmata, to zamienia się na czytelną flagę. Nie widziałaś nigdy na patyku czegoś co kiedyś było flaga, a stało się butwiejącą szmatą?! Czytaj jak napisane. Wyszło ci, że maszt przydaje wartości , gdy powinno być na odwrót. .

Re: Sto lat to życzliwość, czy złośliwość?

~proza
Odpowiedz
~proza
Czwartek, 15 lutego (10:35)

w twoim wypadku pewnie sto lat samotności ;)

Re: Sto lat to życzliwość, czy złośliwość?

ireneo
Odpowiedz
ireneo
Czwartek, 15 lutego (10:53)

~proza w twoim wypadku pewnie sto lat samotności ;)

no pewnie. Jeśli treści nie rozumiesz, to nie podtykaj własnej głupoty jak żaba łapę do podkucia. co cie obchodzi mój przypadek, gdy mnie twój nic a nic nie interesuje.
Marqueza też nie zrozumiałeś, choć wątpię czy przeczytałbyś Ponad 400 stron?! Odniesienie bardzo głupie, gdyż dosyć tłoczno w opisach. Ech,

12