Hostessy - punkt obowiązkowy czy przeżytek?

Środa, 7 marca (09:01)

Czy należy przyzwyczajać się do myśli, że podczas targów motoryzacyjnych przy stoiskach zabraknie hostess?

Zdaniem feministek tego typu praca uprzedmiotawia kobiety, a krytyka doprowadziła do tego, że władze Formuły 1 zrezygnowały z obecnych od lat na prostej startowej grid girls.

Również podczas salonu samochodowego w Genewie niektóre koncerny zrezygnowały z zatrudnienia pięknych kobiet oprowadzających klientów.

- Dla Seata i Cupry hostessy są niesamowicie ważnym elementem wizerunkowym. W najbliższym czasie nie zamierzamy się ich pozbywać - zapewnił Jakub Góralczyk, PR Manager SEAT Polska.

Agencja TVN/-x-news

Podziel się

~woj_l_p -

W zamian niech zatrudnią transów i homo tylko, że wtedy pewnie feministki będą krzyczały, że się kobiety pozbawia pracy !!!

~franekrealista -

No i super. Mam tylko kilka pytań: Co z gwiazdkami jak Demi Lovato czy też Miley ? Cy one swoimi strojami nie uprzedmiotowiają kobiet? Co z Tinderem? Co z ruchem feministek który broni prawa do pracy w sex biznesie i uważa że jest to normalne? Co z gazetami typu Cosmo w których główną treścią jest jak dobrze zrobić facetowi? To jest bigoteria.

Piszesz jako Gość