"Trudne sprawy", odcinek 740

19-letni Sebastian Rutkowski rzuca szkołę, by stać na bramce w klubie. Łukasz (41 l.), ojciec chłopaka, czarno widzi jego przyszłość. 41-latek pracuje dorywczo i od kilku tygodni nie mieszka z rodziną – żoną Julią (42 l.) i synem – u swojej teściowej Wiesławy (66 l.). Daje synowi 2 tysiace złotych, byle tylko wrócił do szkoły. Sebastian wydaje pieniądze na sprzęt do ćwiczeń, a uzależniona od zakupów, Julia i bytująca w warunkach patologii społecznej, Wiesława jeszcze mu przyklaskują. 19-latek poważnie myśli o karierze ochroniarza, jednak przecenia swoje umiejętności. Nie udaje mu się ani zdobyć pracy w agencji ochrony, ani też oczarować dziewczyny swoimi wizjami przyszłości. Sebastian spędza noce poza domem, by wyrobić sobie kontakty w branży. Matka i babka zapewniają go, że dobrze robi. Jednak ani Sebastian, ani też jego kumpel Marcin nie są w stanie zdobyć samodzielnie pracy „na bramce“. Wtedy do akcji wkracza Wiesława i załatwia im pierwszą fuchę - to ochrona szatni w domu seniora podczas wieczorku tanecznego. Sebastian poważnie podchodzi do zadania i... obezwładnia jednego ze staruszków, gdy ten przypadkowo sięga po damską torebkę. Tak oto 19-latek kończy karierę na policji z oskarżeniem o napaść. Andżelika, z którą od niedawna się spotyka, zrywa z nim. Wtedy Sebastian popełnia największy błąd swojego życia i z pomocą kolegi zaczyna zażywać suplementy, mające wspierać budowę mięśni. Sebastian nie orientuje się, że chodzi o anaboliki, których zażywanie może się zakończyć dla niego zawałem...
Dodano: Wtorek, 15 stycznia 2019 (08:52)
Podziel się