"Trudne sprawy", odcinek 726

16-letnia Maria Kowal zostaje wyprowadzona na oczach swojej matki ze szkółki jeździeckiej przez policję. Funkcjonariusze wypytują dziewczynę o domówkę, podczas której grupa młodych ludzi rozrabiała i kradła. Dla mamy Marii - Darii (40 l.) jest pewne, że córka nie ma z tym nic wspólnego. Istnieje jednak nagranie, na którym widać, jak ona tańczy podczas wspomnianej imprezy ze swoją przyjaciółką, Iwoną (16 l.) do rapowego utworu, który wykonuje trzech zamaskowanych chłopaków – domniemanych winnych rozróby. Maria twierdzi, że nie zna bliżej tych raperów, jednak wkrótce wychodzi na jaw, że to kłamstwo. Sylwester (18 l.), Julian (18 l.) i Marek (18 l.) pojawiają się przed budynkiem liceum, do którego uczęszczają Maria i Iwona, i czekając na dziewczyny, sprawiają problemy. Maria, która zakochała się w przywódcy paczki – Sylwestrze, wagaruje i daje się przekonać do robienia głupstw. Jej rodzice chcą zakazać jej wychodzenia z tymi chłopakami, ale ich zakazy nie przynoszą rezultatów. Maria jest dziewczyną Sylwestra i próbuje przekonać swojego ojca, Mateusza (42 l.) do swojego chłopaka, bo wierzy w to, że chłopcy nie mają nic wspólnego z tymi kradzieżami. Sylwester nie przejmuje się oskarżeniami i zaprasza spontanicznie swoich kumpli do domu rodzinnego Marii na kręcenie raperskiego filmu. Przekonuje do tego Marię podarunkiem – drogim pierścionkiem. Gdy jednak wkrótce potem Maria widzi, jak Sylwester całuje się z Iwoną, dociera do niej, że ona tak naprawdę go nie interesuje i że ją wykorzystał. Czy w tej sytuacji Maria zdecyduje się zeznawać na policji?
Dodano: Czwartek, 24 stycznia 2019 (09:19)
Podziel się