SuperHornet - pierwsza ofiara nawrotu protekcjonizmu

Piątek, 22 września (07:13)

Rząd Kanady nie zamówi F-18 E/F SuperHornet, jeśli koncern Boeing nie zaprzestanie akcji przeciwko kanadyjskiemu producentowi maszyn cywilnych - Bombardierowi. Kanadyjczyków wspiera rząd brytyjski obawiający się o los inwestycji Bombardiera w Wlk.Brytanii.

Rząd Kanady zawiesił zamówienie na 18 maszyn F-18 E/F SuperHornet, złożone w koncernie Boeing. Zamówienie wartości 5,23 mld USD (wchodziła w to także wartość szkoleń, utrzymania i uzbrojenia) miało pomóc wypełnić lukę sprzętową w Kanadyjskich Siłach Powietrznych w oczekiwaniu na maszynę nowej generacji i 12 września zaaprobował dostawę departament Stanu USA.

Wstrzymanie zakupu, czego rząd Kanady nie ukrywa, jest środkiem nacisku w związku z kwietniową skargą do Departamentu Handlu USA, koncernu Boeing na kanadyjskiego producenta małych i średnich maszyn cywilnych - Bombardier. Według Boeinga, firma, mająca swoją siedzibę w Quebecu, otrzymała subsydia od rządu Kanady, co pozwoliło jej sprzedawać samoloty pasażerskie komunikacji lokalnej C-series na rynku USA, po obniżonej cenie. Przychylenie się Departamentu Handlu do stanowiska Boeinga oznaczałoby karne cła dla Bombardiera i utratę zamówień; decyzja w tej sprawie oczekiwana jest 25 września br.

Kanadyjczyków wspiera rząd Wlk. Brytanii, który obawia się o los wielkiej inwestycji Bombardiera - fabryki w Irlandii Północnej, zaś premier Theresa May telefonowała do prezydenta USA, Donalda Trumpa w kwestii skargi Boeinga. Spotkała się także z premierem Kanady, Justinem Trudeau, w tej sprawie. Brytyjczycy podnieśli też iż pozytywne rozpoznanie skargi Boeinga może stać się dla USA "strzałem w stopę" - Bombardier kooperuje z firmami amerykańskimi i już obecnie w maszynach C-series, aż 50 proc. podzespołów pochodzi z firm z USA.

Boeing jednak swojej skargi nie zamierza wycofać. Marc Allen wiceprezes koncernu ds. spraw międzynarodowych stwierdził iż "firma stanęła przed trudną decyzją[...] jednak musi dbać, aby w branży były czyste i jasne kryteria". Media zwracają jednak uwagę na faworyzowanie Boeinga jako firmy przemysłu lotniczego przez obecną administrację prezydenta Trumpa.

Rząd Kanady, który rozważał zakup używanych F-18 C/D z Australii, otrzymał jednak nową ofertę, całkowicie zmieniającą sytuację. Jack Crisler, wiceprezes ds. rozwoju F-35 w koncernie Lockheed Martin, stwierdził iż LM jest gotów przejąć całkowicie kontrakt kanadyjski i dostarczyć już obecnie gotowe F-35 wraz z programem szkoleń, uzbrojenia i utrzymania. Warto zauważyć, że Kanada jest partnerem w programie F-35 i to właśnie te maszyny miały być docelowymi samolotami bojowymi V generacji dla lotnictwa tego kraju, w oczekiwaniu na które miały zostać zakupione SuperHornety. Jeśli jednak LM przejmie zamówienie, wówczas Kanadyjskie Siły powietrzne otrzymają F-35 już teraz.

MM

INTERIA.PL

Podziel się