Nowe urządzenie kontrolujące niemowlaka

Piątek, 2 marca (10:00)

Polscy naukowcy opracowali urządzenie wielofunkcyjne pozwalające na kontrolę czynności oddechowych, pulsu i pozycji ciała niemowlaka. Zapobiegnie to tzw. syndromowi śmierci łóżeczkowej.

Badacze z Uniwersytetu Śląskiego opracowali wielofunkcyjne urządzenie, które pozwala na kontrolowanie czynności oddechowych, w tym częstotliwości i siły oddechu, a także pulsu i zmiany położenia ciała dziecka. Monitor ten ma kontrolować jakość snu dziecka zapobiegając syndromowi śmierci łóżeczkowej.

Urządzenie może być wykorzystywane także jako: lampka, ładowarka, budzik, wzmacniacz sygnału, a nawet monitor czystości powietrza. Składa się ono z dwóch części: modułu pacjenta i stacji bazowej. Pierwsza to czujnik średnicy około 4 cm z zapinką, do umieszczenia na brzuszku dziecka np. pod pieluchą, zaś drugi ma kształt wydłużonej klepsydry. Każdy działa niezależnie; stacja bazowa jest podłączona do prądu za pomocą zasilacza. Może też pracować w trybie awaryjnym, dzięki wbudowanemu akumulatorowi. Moduł pacjenta posiada natomiast zasilanie akumulatorowe z ładowaniem indukcyjnym. Jak stwierdza dr Paweł Janik z Wydziału Informatyki i Nauki o Materiałach, lider grupy projektowej, bardzo ważne jest, aby narzędzia monitorujące parametry życiowe człowieka działały w sposób ciągły. Jak zauważa dr Małgorzata Janik z Instytutu Informatyki ponieważ urządzenia tworzone dla małych dzieci szybko przestają być potrzebne, projektanci rozszerzyli funkcjonalność obu modułów.

- Stacja bazowa, dzięki zastosowanym rozwiązaniom, może być wykorzystywana także jako lampka nocna, zegarek z budzikiem, ładowarka, wzmacniacz sygnału, a nawet monitor zanieczyszczenia powietrza pod kątem występowania pyłów czy alergenów - dodaje dr Janik.

Kształt monitora oddechu oraz oprogramowanie zaprojektował mgr inż. Michał Pielka, doktorant z Wydziału Informatyki i Nauki o Materiałach UŚ, który został wyróżniony w tegorocznej edycji konkursu "Student-Wynalazca" zorganizowanego przez Politechnikę Świętokrzyską. - Chciałem, aby wygląd urządzenia wpisywał się w nurt organicznego designu. Jego płynne, plastyczne kształty mają przypominać klepsydrę z elementami nawiązującymi do roślinności - wyjaśnia doktorant. Jak stwierdza, najważniejsze było zaprojektowanie algorytmu pozwalającego wykrywać oddech i puls dziecka, a także implementacja takich rozwiązań, dzięki którym urządzenie będzie mogło wykonać szereg skomplikowanych obliczeń przy niewielkim zużyciu energii i wykorzystaniu mikrokontrolera mieszczącego się w miniaturowym module radiowym.

Zgodnie z obecnymi trendami w mobilności do urządzenia jest dołączona specjalna aplikacja mobilna, która wyświetla informacje nt. położenia ciała dziecka, jego pulsu, a także częstotliwości i siły oddechu.

Nowe rozwiązanie może być także wykorzystywane do monitorowania oddechu starszych dzieci i osób dorosłych, u których należy badać jakość snu lub monitorować parametry oddechu ze względu na przewlekłe schorzenia układu dróg oddechowych, takie jak np. astma oskrzelowa czy mukowiscydoza.

MM

INTERIA.PL

Podziel się